Z zawianego młyna

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Matěj Anastasia Šimáček
Tytuł Z zawianego młyna
Pochodzenie Ballady, legendy i t. p.
Data wydania 1904
Drukarz St. Niemira
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Konrad Zaleski
Źródło Skany na commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Z zawianego młyna.

Stoi mały młyn na stronie,
Jak gniazdko w ukryciu;
Śnieg zasypał koła, groble,
Leży na poszyciu.

Gdy zaprzestał młynarz mlewa.
Bóg je wszczął wysoko —
Sypiąc śniegiem, niby mąką
Wskróś, gdzie sięga oko.

— „Gdybym ja miał,“ młynarz wzdycha,
„Młyn, jaki masz, Panie,
„Dla siół naszych miałbym mąkę
„Po samo świtanie.

„Jak Ty wiejesz śnieg na pola,
„Wiałbym ją pod strzechy,
„Aż umilkłyby te płacze,
„Wrócił żart i śmiechy.


„Byłoby z tej Twojej mąki
„Dość kołaczy, chleba,
„Tylko, Panie, za młynarza
„Wziąć mnie rychło trzeba.

„Jabym sypał na Twój kamień
„Wciąż czyściuchne ziarna, —
„Nie te, Panie, co ci mielą,
„Z których korzyść marna;

„Mąkę Twoją w piec nasypiesz
„Zaraz Ci uciecze, —
„Nawet bułka jak orzeszek
„Z niej się nie upiecze.

„Trzymać majstra Twego dłużej
„Na nic się nie zdało;
„Gdy mnie przyjmiesz, starczy mąki
„Na Twą ludzkość całą.

M. A. Szymaczek.

Abecadlnik page0003a with opacity.png


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Matěj Anastasia Šimáček i tłumacza: Konrad Zaleski.