Z martwej roztoki (Orkan, 1968)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Władysław Orkan
Tytuł Z martwej roztoki
Pochodzenie Poezje Zebrane tom II
Redaktor Stanisław Pigoń
Data wydania 1968
Wydawnictwo Wydawnictwo Literackie
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Indeks stron
Z MARTWEJ ROZTOKI
1

Po trudach walk nieudałych,
Po upadach, zawodach głębokich,
Doświadczeniem daremnym ściężały,
Wracam do martwej roztoki...

Cóż to za zwodne miraże?        5
(Wietrze, ułudę przewiej).
Ostawiłem ją pustym cmentarzem,
A oto lasem się drzewi.

2

Stanąłem nad wyschłym potokiem —
(Lesie zdarzeń!) —        10
Woda się skądś znowu nabiera —
Z kamieniami bełkotem się swarzy.
Czas oto postąpił krokiem — —
Nie ginie nic, co oczom umiera.

3

Na cmentarnych, otwartych uboczach        15
Młody się otawił las.

Omroczyły się zagajem stocza,
Gdziem owce pasł.

Ni poznać miejsca pamiętne,
Gdzie tyle zbiegło lat.        20
Czas nowym nakrył je piętnem,
A tamto skradł.

Co bawiło oczy w młodych leciech,
Sczezło gdzieś z biegiem dni.
Człek błąka się po obcym mu świecie,        25
Umarłe śni...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Orkan.