Złoty smutek

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
>>> Dane tekstu >>>
Autor Wasyl Paczowski
Tytuł Złoty smutek
Pochodzenie Antologia współczesnych poetów ukraińskich
Data wydania 1913
Druk Księgarnia Wilhelma Zukerkandla
Miejsce wyd. Lwów — Złoczów
Tłumacz Sydir Twerdochlib
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Indeks stron
ZŁOTY SMUTEK.
„Młodej Muzie“

Nie dziwcie się, bracia, was dziwi
Ten żal uśmiechnięty mych dum —
Gdy smutek me serce roztkliwi,
Wnet radość dum złoci mi tłum.


W mem sercu jezioro bezdenne,
Z tej toni prześwieca i lśni
Z kryształu dziw-miasto, półsenne
Od klątwy zamierzchłych już dni.

∗                ∗

Świątnica tam cudna wśród grodu,
A w niej na ołtarzu sam Pan —
Na ścianach witezie narodu
Co krwią użyźnili nasz łan.

W przedsionku lśni blask waszych twarzy,
Wpatrzonych w mieniącą się dal —
Wciąż napis na stropie się żarzy:
A pożar powstanie z tych fal…

∗                ∗

Tam smutki me, w krzyż rozpostarte,
Ślą skargi dwadzieścia sześć lat
Na Boga, na sieci te zwarte,
Któremi mię pojmał ten świat.

Wzwyż Matka Nieboszczka swe dłonie
Podnosi nademną u głów,
Chęć ulgi w spojrzeniu jej płonie,
Lecz Pan Bóg pozbawił ją słów.

∗                ∗

A w nawie świątyni uśpiona
Kochanka — królewski jej ród —
Oślepła, do głębi strapiona,
Że raj nie otworzy nam wrót.

Zaś tuż na posadzkę kościoła
Kląkł Demon, promienny jak noc,
I rzeźbi w marmurze anioła —
Królewnę bez oczu, co moc.

∗                ∗

To smutny mój duch, lecz nie płacze,
Wszak dał ukochanej swe łzy,
Trzon rylca o rzeźbę kołacze,
W niej dusza kochanki się skrzy.

Więc szczęściem jaśnieje w tej chwili,
Ja słyszę tę jaśń jako szum —
Tam w sercu muzyka mi kwili
I czar złoci smutek mych dum.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Wasyl Paczowski i tłumacza: Sydir Twerdochlib.