Przejdź do zawartości

Wykaz zniesionych kościołów, kaplic i klasztorów w Krakowie

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
>>> Dane tekstu >>>
Autor Edward Nowakowski
Tytuł Wykaz zniesionych kościołów, kaplic i klasztorów w Krakowie
Pochodzenie Kalendarz Katolicki Krakowski na Rok Pański 1889
Wydawca Księgarnia Katolicka Władysława Miłkowskiego
Data wyd. 1888
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Okładka lub karta tytułowa
Indeks stron
WYKAZ
zniesionych kościołów, kaplic i klasztorów w Krakowie.
separator poziomy
I.
Miejsca poświęcone Bogu, obecnie inne mające przeznaczenie.
1. Św. Agnieszki i Lucyi.

Z klasztorem P. P. Bernardynek, wystawiony w czasie pobytu w Krakowie św. Jana Kapistrana (1453). Następnie r. 1489 został wymurowany przez Jana Hińczę z Rogowa; po spaleniu, odnowiony przez ks. Jana Korzboga, kanonika krakowskiego i innych prałatów. Z tego klasztoru wzięte zostały zakonnice do klasztoru św. Józefa, wystawionego przez Zadzika, Biskupa krak., zm. 1642, dla swojéj siostry Teresy. R. 1612 Aleksander Koniecpolski, podkomorzyc sieradzki. napadł w nocy na ten klasztor i porwał najprzód Zofiją Dębińską, a później jéj siostrę Dorotę Dębinską i Eufrozynę Wołucką, zakonnice już po profesyi, za co publicznie był w kościele Wszystkich Świętych wyklęty, a na sejmie od czci odsądzony. R. 1801 klasztor został suprymowany, a zakonnice o klasztoru św. Józefa przeprowadzone. Klaszlor ten stał na Stradomiu, przy dawnym korycie Wisły; obecnie, chociaż dobrze zachowany, jest własnością Schanroth’a i Bertrama Schabse.
Bielski w kronice przytacza, że w miejscu, gdzie stał ten klasztor, była bałwochwalnia pogańska, z której Mieczysław (?) kazał był powyrzucać bałwany, a umieścić pasyją Chrystusową.
Z tego kościoła przeniesiono do św. Floryjana arcydzieło Wita Stworza, t. j. ołtarz znacznéj wielkości w płaskorzeźbie, przedstawiający św. Jana Chrzciciela. Kościół ten należał do większych, podobny był do kościoła Wizytek — wewnątrz, a zewnątrz do kościoła zniesionego św. Scholastyki, lecz od tego znacznie większy i okazalszy, z cztérema u wierzchu facyjaty postumentami kamiennémi.
Szczegóły bardzo zajmujące ob. Hoszowskiego dziełko, p. t. „Jan Korczbach.“ 1882.

2. Kaplica w większym klasztorze P. P. Dominikanek.

Klasztor ten fundowała Katarzyna Michałowska, kasztelanowa krakowska, r. 1455.
W r. 1743 było tam zakonnic 22. W tym klasztorze umarła r. 1508 błogosławiona Beata Tenczyńska, pochowana w kościele św. Trójcy, w kaplicy św. Katarzyny Seneńskiej (ob. Jaroszewicza: Matka Świętych Polska). Klasztor ten stał przy ulicy Stolarskiéj przy końcu zeszłego wieku (1790?) syprymowany, a w r. 1818 gmach sprzedany Michałowi Filipowskiemu, później należał do John’ów. (N. 180. L. 46).
Z tego klasztoru, zwanego większym, r. 1621 wprowadzone zostały zakonnice do nowej fundacyi na Gródku, gdzie obecnie istnieje klasztor.

3. Kaplica w mniejszym klasztorze P.  P. Dominikanek

stał przy ulicy Stolarskiej (N. 479, L. 49), założony, jak tradycyja utrzymuje, przez Iwoniją, babkę św. Jacka, w którym téż i matka jego świątobliwa, Beata Odrowąż, życie zakończyła.
W r. 1743 było tu zakonnic 21.

R. 1816 klasztor suprymowano, zakonnice przeprowadzono do klasztoru na Gródku, a gmach 1818 r. sprzedany Józefowi Leszczyńskiemu, następnie należał do Lejby Offen’a (N. 479, L. 17). W następnej kamienicy (N. 479, L. 48) był szpital P. P. Dominikanek, r. 1813 już był pusty; r. 1817 został sprzedany.

4. Klasztor św. Ducha

wraz ze szpitalem i klasztorem Kanoniczek św. Ducha de Saxia, wystawiony r. 1244 przez bł. Jana Prandotę, biskupa krakowskiego. R. 1801 suprymowany, a zakonnice przeniesione zostały do klasztoru św. Tomasza, po Karmelitach trzewiczkowych. Do tego klasztoru często przychodziła piechotą z zamku Św. Kunegunda, żona Bolesława Wstydliwego i usługowała chorym. Kościół przerobiono na mieszkanie, pozostałe atoli sklepienie ostrołukowe należy do najcenniejszych zabytków Krakowa.

5. Klasztor św. Filipa i Jakóba

na Kleparzu, należał do probostwa Wszystkich Świętych. Kilka razy pogorzał, za czasów Pruszcza (1650) kosztem jednego księdza wikaryjusza od św. Floryjana restaurowany, zamknięty 1801 r.
Przewodnik kościołów z r. 1603 wspomina, że do probostwa Wszystkich Świętych należał.

6. Klasztor św. Giertrudy

już w r. 1603 stał otoczony cmentarzem, na którym grzebano ściętych, przy wyjściu z ulicy Siennéj za nową bramą, na wale, zawarty kratą żelazną i miał swego kapelana. Mały, lecz piękny ten kościółek, przerysowany przez Stachowicza, umieszczony w dziele o Pieczęciach Żebrawskiego. W r. 1800 zamknięty. a zburzony przez urządzenie plantacyj. Pamiątki po nim posiada kościół św. Mikołaja: piękna monstrancyja i dwa obrazy Matki Bożéj, jeden z r. 1617, a drugi z 1662.

7. Klasztor św. Jadwigi

z klasztorem Miechowitów i szpitalem na Stradomiu, nad brzegiem dawnego koryta Wisły, obok dawnego mostu królewskiego, dotąd w całości przechowany. Budować go począł Kazimiérz W. r. 1351 jako ekspijacyją za utopienie w pobliżu ks. Baryczki. R. 1375 królowa Elżbieta oddała rozpoczętą budowę Miechowitom, którzy ją włanym nakładem dokończyli.
Od r. 1616 mieszkał tu historyk Miechowitów, Nakielski. R. 1656 przez Szwedów zburzony, nowo z gruntu wystawiony przez ks. Augustyna Wolskiego, proboszcza tegoż klasztoru, a r. 1674 przez sufragana krakowskiego, Mikołaja Oborskiego, konsekrowany. Do tego kościoła w dzień Rozesłania Apostołów, 15 lipca, ze wszystkich kościołów krakowskich szły procesyje uroczyste, na podziękowanie za zwycięstwo nad Prusakami pod Kircholmem. Był w tym kościele cudowny obraz Matki Bożéj. R. 1796 przez rząd austryjacki kościół został zabrany, a zakonników przeprowadzono do kolegijum św. Barbary, gdzie umarł r. 1874 ostatni Miechowita, ks. Pękalski.

8. Klasztor św. Jakóba (większego) i św. Krzysztofa

na Kazimierzu. Kościół farny fundacyi, jak powiada Okolski, Srzemieniorum. Były tu dwa razem kościoły, jeden przy drugim: św. Jakóba i św. Krzysztofa i każdy z nich miał swego osobnego plebana. Dopiero r. 1462 utworzono jeden, zasklepiony staraniem ks. Szymona Gładysza, a nakładem ks. Franciszka Borońskiego, miejscowego proboszcza, zm. 1753 r., murem otoczony. W tym kościele był cudowny obraz Matki Bożéj. Cuda zapisał Pruszcz. R. 1787 został zburzony. Stał przy ulicy Skawińskiej, którą zamykała brama. W tém miejscu, gdzie stał kościół, na cmentarzu i w ogrodzie probostwa założono cegielnie i piece wapienne, będące w posiadaniu Wolfa Schönberga.

9. Klasztor św. Jerzego (kolegijata).

Kościół ten miał być wystawiony przez Bolesława Chrobrego, zaraz po przyjęciu w tych stronach wiary św. (a to dla stacyi katedralnego kościoła); Kazimiérz W. wymurował i uposażył podniesiony do kolegijaty, a Jan Grot, biskup krakowski, zmarły 1347 r., pokonsekrował. Przy téj kolegijacie było uposażonych 2 prałatów, proboszcz i kustosz (na ostatniego Opaci z Tyńca mieli prawo collationis), 4 kanoników, 4 mansyjonarzów i 1 prebendarz, uposażony przez biskupa Jana Grola. Za pierwszych rządów austryjackich r. 1802 zamknięty, a następnego r. 1803 zburzony. Do tej kolegijaty należały wsie Bruszowice i Wola Janczycka. Nadto posiadał kapitału 52.870 złp.

10. Klasztor św. Kazimierza O. O. Reformatów na Piasku.

Pierwotnie O. O. Reformaci mieli swój kościół i klasztor na Piasku w — tém miejscu, gdzie dziś przed O. O. Kapucynami, od strony plantów, stoi figura Najśw. Maryi Panny; tak przynajmniej utrzymują saini O. O. Reformaci. Wedle Grabowskiego, stał on na Piasku, naprzeciw kościoła św. Anny za murami, przy furcie św. Anny. Plac był im nadany r. 1625 przez Krystynę ze Zborowskich Grochowską, kasztelanową lwowską, a klasztor i kościół wystawiła r. 1644 Zuzanna Amendówna, na co przyłożyła przeszło 20.000 zł. p. Klasztor był drewniany. W czasie oblężenia Krakowa przez Szwedów r. 1655 klasztor ten i kościół został zburzony. Byli więc tu O. O. Reformaci od 1625 do 1655 r.

11. Kaplica P. P. Koletek na Stradomiu.

Klasztor P. P. Koletek stał, gdzie dziś dom Dobroczynności na Stradomiu, wymurowany i funduszem opatrzony został r. 1593 przez Zygmunta z Dębian Dębińskiego, starościca Gostyńskiego. Kaplica zaś wymurowaną została r. 1739, staraniem przełożonej tego klasztor, Maryjanny Russockiej. Koletki są to reformowane Franciszkanki, wedle reguły św. Kolety. Prowadziły one życie bardzo pobożne; na paciérze o północy wstawały. W swojéj kaplicy miały codziennie mszę św., na uroczystości zaś chodziły r. 1728 umyślnie na arkadach, wystawionych gankiem do kościoła O. O. Bernardynów, pod których kierownictwem zostawały.
W kaplicy swéj miały cudowną statuę Pana Jezusa Łaskawego. Kiedy klasztor został zniesiony, niewiadomo. Będący następnie własnością prywawatną pana Ignacego Rolarskiego, przezeń darowany Towarzystwa Dobroczynności r. 1852.

12. Klasztor św. Krzyża (Słowiański)

na Kleparzu. Niektorzy przypuszczają, że w tém miejscu stał dawniéj kościółek Morawczyków, którzy tu mieli się schronić przed najściem Węgrów. To tylko pewna, że r. 1391 Jadwiga, królowa, miała zamiar wystawić ten kościół dla Słowaków, któryby w swoim języku nabożeństwo odprawiali. Lecz jeszcze przed ukończeniem budowania ten kościół się spalił i więcéj jak przez półtorasta lat (150) w ruderach swoich leżał. Następnie, staraniem księży wikaryjuszów od św. Floryjana ze składek, wystawiony na tych rozwalinach drewniany kościołek, pod zarządem tychże księży wikaryjuszów, w skutek nadania przez króla Aleksandra kolacyi do tego kościoła kapitule sw. Floryjana. R. 1584 Jan Sroczyński, ławnik, wraz z żoną swoją Agniészką, kościół ten wymurował i uposażył. R. 1686 Jan III na utrzymanie księdza przy tym kościele nadał pewną pensyją z zup wielickich. R. 1717 miał swego prebendarza. R. 1768 kościół został spalony przez Moskali. Za piérwszych rządów austryjackich (1796-1809) został suprymowany i do szczętu zburzony.

13. Klasztor św. Leonarda (zwany Lenarta)

stał na Kazimierzu, poza kościołem św. Wawrzyńca (ob. plan Kazimiérza u Ekielskiego), wystawiony r. 1443 przez mieszczan kazimiérskich, z porady kardynała Zbigniewa, miał osobnego plebana. Były przytém dwa szpitale: dla mężczyzn i niewiast. R. 1498 odnowiony, r. 1700 przy nawodnieniu przez Wisłę zupełnie zdezelowany i zniszczony.

14. Klasztor św. Macieja i Mateusza

stał na dawniejszym placu Szczepańskim, wysławiony przez Stanisława Reja z Kobylan, kanonika krakowskiego i proboszcza św. Stefana, zm. r. 1464. — Kościół ten roku 1585, przez wpływ biskupa krakowskiego Myszkowskiego, oddany został Jezuitom i był pierwszém miejscem ich siedziby w Krakowie. Przy nim zbudowali następnie tak zwany dom Probationis, czyli nowicyjat, i mieli go saméj kasaty ich zakonu r. 1773. Następnie r. 1801 został do szczętu zburzony. — W tym kościele był obraz Najśw. Maryi Panny Majoris, jak Pruszcz powiada, bardzo piękny.

15. Klasztor św. Marcina.

Kościół ten miał należéć do licznej liczby wystawionych przez Piotra Dunina. Nakielski (Miechovia 1, 38) fundacyją jego pod r. 1296 przypisuje Jaksie z Miechowa, który był wnukiem Piotra Dunina.
R. 1455 został spalony. W r. 1541 kościół ten był w posiadaniu księży świeckich. R. 1618 staraniem Zebrzydowskiego, wojewody krakowskiego, oddany został Karmelitankom i był ich piérwszym w Polsce klasztorem. — Konstancyja

z Myszkowskich Bużenska, zostawszy Karmelitanką, wymurowała klaszlor, zm. 1627. Gdy zaś i kościół z czasem rujnował się, r. 1638 wystawiono nowy, który pokonsekrewał biskup krakowski Gembicki r. 1644. Wiele tu mieszkało świątobliwych zakonnic z najpiérwszych w Polsce rodzin, i stąd i wyszły na fundacyją innych klasztorów. Były tu ciała trzech zakonnic: Konstancyi z Myszkowskich Bużeńskiéj, Marchoeksyi i trzeciéj Krystyny, która z Niderlandyi przybyła na piérwszą fundacyją — po 134 latach zachowane w całości, jak świadczy Jaroszewicz, który je oglądał. Niestety, duch niewiary, owładnąwszy umysłami tych, co dzierżyli w rękach swych zarząd miasta 1788 r., wyrugował z tego klasztoru zakonnice i kościół oddał 1816 r. na zbór luterski.

16. Klasztor św. Maryi Magdaleny.

Kościół ten stał na rogu ulicy Grodzkiéj i Kamiennėj, obok kolegijum Juristarum, wymurowany przez biskupa krakowskiego, Piotra Wysza, przed 1412 r. W tym kościele św. Jan Kapistran, podczas bytności swéj w Krakowie, mieszkając przy ulicy Kanonnéj, w domu kardynała Zbigniewa, mszę św. zwykle odprawiał. R. 1455, w czasie wielkiego pożaru, został spalony. R. 1638 kościół ten był kształtem pięknym odnowiony i w nim studenci z kolegijum Juristarum codziennie mszy św. słuchali i litaniją o Najśw. Maryi Pannie ex fundatione Garcasciana (Stan. Garwaskiego 1662) śpiewali. R. 1719 kościół ten spalił się wraz z kolegijum prawném. Kościół ten 1811 r. zburzony, a dom kapelana 1830 r. sprzedany (Uposażenie tego kościoła ob. Łukaszewicza: Historyja szkół. t. 3. str. 101).

17. Klasztor św. Michała i Józefa.

Kościół ten stał przy ulicy Poselskiéj, gdzie kaplica przy więzieniu kryminalistów, wystawiony wraz z klasztorem dla Karmelitów bosych r. 1611, staraniem Piotra Tylickiego, biskupa krakowskiego, Zebrzydowskiego, wojewody krakowskiego, Andrzeja Tęczyńskiego, kasztelana betzkiego i Hienima Powodowskiego, archipresbytera kościoła Najśw. Maryi Panny. Pierwszy kamień na kościół położył r. 1611 Ręczajski, archidyjakon krakoski. Ukończony r. 1636 i w następnym 1637 r. poświęcony przez biskupa krakowskiego, Zadzika. Był tu wspaniały, cudowny obraz św. Józefa, uroczyście r. 1715 wprowadzony z kościoła Panny Maryi przez biskupa krakowskiego, Łubieńskiego. Jednocześnie miasto Kraków obrało było sobie za patrona św. Józefa (Samuliński Mart Sacer ambo in curribus D. Josephus promot, Cas. Łubieński. v. 1715. Crac. Domański in folio).
Klasztor został zbudowany jednocześnie, nakładem Łukasza Dąbskiego, kanonika krakow. i Stanisława Lubomirskiego, wojewody krakow. Były tu piękne, w kształcie ołtarzowym z kolumnami, pomniki Gębickich: Andrzeja. biskupa łuckiego, zm. 1654 i Piotra, biskupa krakow., zm 1657; nadto: Wojciecha Chodorowicza, fundatora kaplicy, Rozdraszewskiego, kustorza katedr. krak., zm. 1679, Dębińskich, Sierakowskich, Michałowskich i innych. Także pochowany tu był znany w literaturze pisarz ascetyczny Sebastyjan Nucenryn, zm. 1635. Kościół ten r. 1797 zamknięty, a zakonnicy przeprowadzeni zostali do Czerny; bogatą biblijotekę rozsprzedano, klasztor na więzienie kryminalskie obrócono. Prześliczny i obszérny kościół zburzono, a na miejscu tém wystawiono najniekształtniejszą kaplicę, najprzykrzejsze wywiérającą wrażenie.

18. Klasztor św. Michała (kolegijata).
Kościół ten na Wawelu miał wystawić Bolesław Chrobry (zm. 1025). Następnie wymurował Piotr Dunin (zm. 1144). Kazimiérz W. na nowo z gruntu wymurował i uposażył r. 1355. Piotr Tomicki, biskup krakow. (zm. 1535), kolegijatę tę piękném malowaniem, zégarem i zakrystyją przyozdobił; biskup Jakób Zadzik (zm. 1642) odnowił. Kościół ten był parafijalnym Zamku krakowskiego. Piérwotnie każdy biskup kujawski był już tam tén samém proboszczem téj kolegijaty, co dopiéro koło r. 1431 ustało, mocą bulli Papiéża Marcina V, i następnie tylko sami kanonicy téj kolegijaty z pomiędzy siebie obiérali proboszcza. Przy téj kolegijacie było dwóch prałatów, 4 kanoników i 4 mansyjonarzów, przez królowę Elżbietę Austryjaczkę, zm. 1505 r., uposażonych. Do kolegijaty należały wsie Mysławczyce i Brańczyce. Tampoczów, Tur. Zagórze czyli Woda Bykowa i kapitału 60.085 złp. R. 1802 suprymowana, a 1802 zburzona.

19. Kaplica św. Mikołaja i Marcina

stała naprzeciw kościoła św. Mikołaja, przy szpitalu, wystawionym przez ks. Marcina z Radomska O. P. D. Erekcyją tę zatwierdził Zygmunt I, i następnie biskup krakow., Tomicki, r. 1529. Szpital ten by raczej przytułkiem dla biednych parafijan św. Mikołaja, którzy mieli tu z procentów od funduszowych kapitałów dostateczne utrzymanie. Zakład ten r. 1827 wcielony do Towarzystwa Dobroczynności, a kaplica zniesiona.

20. Kaplica Sióstr Miłosierdzia
(ulica św. Jana)

Naprzeciw kościoła św. Jana, w narożnym domu, mieszkały Siostry Miłosierdzia, sprowadzone do Krakowa z Lublina r. 1714 przez ks. Michała Szembeka, sufragana krakow. i opala mogilskiego, który nadto 50.000 złp. ich uposażył. Tu miały i swój szpital, a prawdopodobnie i kaplicę, pod wezwaniem Niep. Poczęcia N. P. Maryi.
Stąd r. 1755 przeniesione do kollegijum pojezuickiego św. Barbary, a następnie 1788 r., przez wpływ Kołłątaja, do dziś zajmowanego przez nich klasztoru po Karmelitach, który, zamieniony na szpital, otrzymał nazwę św. Łazarza.
Kamienica zaś ta Szembekówka, przy ulicy św. Jana r. 1780 przeszła w obce ręce — snadź sprzedana.

21. Kościół św. Norberta.

Jestto ten sam kościół, w którym obecnie cerkiew unicka zostaje. Pierwotna fundacyja była dla P. P. Norbertanek r. 1636 przez Dorotę Kącką, ksienię Norbertanek na Zwierzyńcu, ukończoną 1643 r. W tym roku, 5 września, biskup krakow. Gębicki przeprowadził z klasztoru zwierzynieckiego 20 zakonnie i nowych 3 obłóczył. Komisarzen biskupim naznaczony był biskup-sufragan, Wojciech Lipski. Imiona przeprowadzonych zakonnic: 1. Jastrzębska, piérwsza przełożona, 2. Kazanowska, 3. Domarantówna, 4. Gawrońska Zbigniewa, 5. Gawrońska Elżbieta, 6. Przyłuska, 7. Chocinowska, 8. Borowska, 9. Dalowska, 10. Niedzicka, 11. Bystrzanowska, 12. Wybranowska, 13. Oraczowska. 14. Katcka Jadwiga, obrana przełożoną po Jastrzębskiej, 15. Rzeszowska, 16. Czeska, 17. Zagórska, 18. Chalibożanka, 19. Szydłowska, 20. Dziulówna. Obleczone: 1. Komecka, 2. Wilkowska, 3. Kondratówna. Ob. bardzo ciekawy i szczegółowy ówczesny opis przenosin, wydany r. 1860, p. t. Dyjaryjusz fundacyi kościoła i konwentu p. t. O. S. Norberta. Klasztor ten, który przez 160 lat egzystował, bez adnego słusznego powodu supprymowano i r. 1803, d. 22 marca, 16 zakonnic przeniesiono do zwierzynieckiego klasztoru, a r. 1808 oddano na cerkiew unicką.

22. Kaplica w szkole Nowodworskiego.

Kaplica ta, dość obszérna, zwana Oratoryjum sodalisów bractwa pobożnego studentów, mieściła się w szkołach nowodworskich, przerobiona później na Amfiteatr, dla popisów szkolnych.
Urządzoną była 1643. Piérwszą mszę św. odprawił ks. Krzysztof Sapelius, profesor i doklor medycyny. Obecnymi byli dwaj bracia Gębiccy, biskupi: Piotr krakowski i Andrzéj łucki, dwaj biskupi-sufragani Oborscy i inni. Po mszy św. wystąpili z mowami uczniowie, dwaj bracia Sobiescy Marek i Jan, przyszły król Polski. W kaplicy téj, w wielkim ołtarzu, był obraz Niepokalanego Poczęcia N. P. Maryi, miał srébrną sukienkę; w dwóch bocznych ołtarzach św. Kazimiérza i św. Katarzny. Posadzka była kamienna. U sufitu wisiały srébrne kandelabry. Od ulicy 6 okien z szybami tafelkowémi, w ołów oprawnémi; były téż i ławki i konfesyjonały. Dwoje drzwi obok siebie prowadziły do téj kaplicy. Kaplica ta miała téż i swój fundusz 10.000 zł. p., od Stanisława Garwaskiego. kanonika krak., zapisany, i przetrwała od r. 1643 do 1786. W tym roku została zniesioną i zamienioną na Amfiteatr. Sprzęty zaś kościelne oddano do kościoła św. Anny; srébra i kosztowności przeniesiono do skarbu Akademii. Obrazy oddano kongregacyi malarskiéj. Na przekształcenie kaplicy wydano 4337 złp. — Odtąd uczniowie na nabożeństwo chodzą do kościoła św. Anny.

23. Kościół albo Oratoryjum dla kapłanów starych

stał tuż obok kościoła św. Marcina i zawdzięczał swój początek biskupowi krakowskiemu Bernardowi Mariejowskiemu, który na synodzie dyjecezyjalnym r 1601 podniósł myśl założenia domu emerytów, dla wysłużonych kapłanów i w tym celu zapisał dwie wsie w księstwie Siewierskiém. Kapituła odstąpiła prebendę św. Marcina i wieś Szyce. Nadto zapadła na tym synodzie uchwała, przeznaczająca na utrzymanie tego domu majątki zmarłych księży bez testamentu, kasy piéniężne i dochody z zasekwestrowanych dóbr kościelnych. Na synodzie znowu 1607 przeznaczono jeszcze inne dla tego doniu dochody, a także postanowiono, żeby każdy ksiądz, piszący lestament, przeznaczył koniecznie, pod zagrożeniem kary, pewną kwotę dla emerytów. Wreszcie 1612 r. ustanowiono kwestora, który powinien był czuwać nad spełnieniem powyższych uchwał.
W r. 1791 przeniesieni stąd do szpitala św. Ducha, a w r. 1807 do św. Marka.

24. Kościół księży Pijarów.

Po przybyciu do Krakowa, z powodu trudności, jakie im zawiść sprowadziła, musieli się mieścić od 1660 r. do 1674, t. j. przez lat 14, w kamienicy na Kazimierzu, w pobliżu dawnego kościoła św. Jakóba i Bramy Skawińskiéj. Sprowadzeni zostali przez znanego w piśmiennictwie ks. Markiewicza. Przywiléj Jana Kazimierza na fundacyją w Krakowie mieli już od 1654 r.

25. Kościół św. Piotra (najdawniejszy).

Gdzie mianowicie stał ten najdawniejszy w Krakowie kościół św. Piotra, niewiadomo. Grabowski i Mączyński przypuszczają, że w tém miejscu, gdzie późniéj stał kościół Jezuicki św. Piotra. Prawdopodobnie, jeśli nie w tém samén miejscu, to gdzieś niedaleko. O bytności tego kościoła świadczy Bielski, w kronice Świata (list 494) i Wapowski (t. 3. str. 272). Bielski pisze: Lata 1455, dni majowych, wielki ogień wyszedł z ulicy Grodzkiej, blisko kościoła św. Piotra, a wtenczas rzemieślnicy kurka strzelali przed miastem z wielkością ludzi, przez to mierychło ogień ugaszono. Zgorzała ulica Grodzka i Kanonicza ze swémi przecznicami kościołów cztéry: św. Piotra, św. Marcina, św. Andrzeja i św. Maryi Magdaleny (z kollegijum Juristarum). Wapowski dodaje, że pożar wszczął się w domu (Tomasza Platnera), w którym żydzi mieli swe sklepy i że jednocześnie, bez żadnéj przyczyny, w katedrze oderwał się dzwon, zwany Zbieskim, i spadłszy, popękał (tegoż roku zmarł kardynał Zbigniew Oleśnicki 1 kwietnia w Sandomiérzu, pochowany w Krakowie d. 9 tegoż miesiąca). Pożar ten nastąpił dn. 26 maja, w poniedziałek Zielonych Swiąt. Grabowski domyśla się, że to był kościołek św. Piotra, stoijący przy rogu ulicy Grodzkiej i św. Józefa.
Bądź co bądź przed r. 1455 był w Krakowie kościół św. Piotra, niewiadomo przez kogo wystawiony.

26. Kościół św. Piotra (małego) na Garbarzach.

Kościół ten stał prawie w tém samém miejscu, gdzie dziś stoi kościółek ks. Zmartwychwstańców przy ul. Łobzowskiéj. Wystawiony 1498 r. przez Jana Welsa z Poznania, profesora Akademii i nauczyciela synów Kazimiérza Jagiellończyka. On piérwszy prawie w Europie uskutecznił urządzanie cmentarzów za miastem, zakładając takowy nad Rudawą, obok założonego przezeń kościoła św. Piotra. Po zburzeniu tego kościoła przez Szwedów 1702, na nowo został wymurowany, staraniem ks. Jana Stachowskiego, ówczesnego prebendarza, a w r. 1710 poświęcony przez Michała Sołtyka, sufragana krakow. Kościół ten miał trzy ołtarze: wielki, św. Piotra i Pawła, dziś jeden z bocznych ołtarzów kościoła na Piasku. Wieża murowana, przytykająca do czelnéj ściany kościoła, z dwoma dzwonami, okrągłą, niezwykłą, miała postać, z powodu murowanych w całéj wysokości osobnych zaokrągleń (obłe), które mogły służyć zamiast szkarp, dla jéj wzmocnienia. Ob. rysunek tego kościoła u Żebrawskiego, dzieło o Pieczęciach. Kościół ten należał wpiérw do parafijalnego św. Szczepana, ale w r. 1783 był już filiją św. Anny.
R. 1801 został zburzony do szczętu (bez żadnego słusznego powodu). Przy tym kościele r. 1695 zamieszkali byli przybywający do Krakowa O. O. Kapucyni, przyjęci przez wyżéj rzeczonego ks. Stachowskiego i zostawali tam od 8 sierpnia do 4 października.

27. Kościółek św. Piotra

stał na rogu ulicy Grodzkiéj i św. Józefa, wystawiony przez Stanisława Garwaskiego, kanonika krak. (zm. 1635), dla wygody prałatów i kanoników, opatrzywszy w dochód. Był to kapłan wielkiéj świątobliwości i poczynił był wielkie zapisy na szkoły. Niesiecki wspomina, że miał się pokazać po śmierci ks. Starczewskiemu, kustoszowi krak. R. 1791 kościołek ten przerobiono na kamienicę. Kościołek ten, fundacyi ks. Garwaskiego, wyslawiony był przed r 1603, gdyż w tym roku już istniał, jak świadczy książeczka „Przewodnik kościołów,“ wydrukowana r. 1603 w Krakowie, w druk. Sibeneyehera.

28. Kaplica P. P. Prezentek przy ulicy przy ulicy Szpitalnéj

Obecnie mające swój klasztor i szkołę 6 klasową przy kościele św. Jana; piérwotnie mieszkały w domu, zwanym pod Obrazem (N. 385. L. 569), przy ulicy Szpitalnéj od r. 1621, w którym zostały założone przez Zofiją z Maciejowskich Czeską, do r. 1726, w którym oddany im został kościół św. Jana, t. j. przez 105 lat. Miały tam szkołę, pensyjonat i swoję kaplicę, w któréj odprawiali nabożeństwo codziennie O. O. Jezuici. Dom ten ich przy ulicy Szpitalnéj zwany był klasztorkiem.
A. Grabowski (str. 177) przytacza, że r. 1703 mieszkały w kamienicy narożnej przy ulicy św. Jana, gdzie obecnie hotel Saski.
Wszyscy, co pisali o tym zakonie P. P. Prezentek, a nawet O. Benijamin w Rysie historycznym Zgromadzeń zakónnych i Encyklopedyja kościelna (XI, 347) mylnie podają, że P. P. Prezentki ślubów dożywotnich nie czynią. Owszem, po odbytym nowicyjacie, składają śluby proste, a następnie w kilka lat później składają uroczyście śluby dożywotnie. Przed złożeniem ślubów uroczystych noszą welony białe, a po złożeniu dożywotnich, solennych uroczyście ślubów, wkładają welony czarne. Złożenie tych dożywotnich ślubów odbywa się z nadzwyczajną uroczystością i szczególmémi ceremonijami.

29. Kościół św. Rocha.

Kościół ten, wraz ze szpitalem dla ubogich uczniów, stał przy ulicy Szpitalnéj; obecnie umieszczony na froncie domu dość wielki krzyż wskazuje dawny kościół. Miał być wystawiony w XV w., a 1600 r. odnowiony przez Antoniego Frączkiewicza, O. P. D., prowizora lego kościoła. „Przewodnik kościołów“ z r. 1603 nic wspomina go wszakże. Pruszcz powiada, że było tu 12 łóżek, że ten szpital był dostatnio we wszystko opatrzony, że był przy tym kościołku osobny „proboszcz,“ a przy szpitalu osobny doktor, cyrulik i aptéka, że kościół miał nadane odpusta, że w kościele, w wielkim ołtarzu, był obraz „dziwnéj piękności, że codziennie odnawiana była litanija do Najśw. Panny Maryi. Kościół ten 1790 r. suprymowano, przerobiono na mieszkanie i oddano przez Magistrat, wraz z byłym szpitalem, na dom przytułku dla dziadów kościoła Najśw. P. Maryi (N. 407, a dawniej Nra. 591, 592 i 593), w zamian za szpital, będący za Nową Bramą, fundacyi ks. Jacka Łopackiego. W tym domu, przerobionym z kościoła św. Rocha, umarł r. 1872 d. 3 lipca, Henryk Suchecki, profesor uniwersytetu w Pradze czeskiej, następnie uniwersytetu Jagiellońskiego.

30. Kościół św. Scholastyki.

Kościół ten był pod tytułem: Zwiastowania N. P. Maryi i św. Scholastyki. Klasztor P. P. Benedyktynek, wystawiony i prowizyją opatrzony r. 1648 „sumptem“ Marcina ze Świchowa Świchowskiego, herbu Sulima i pani z Górek Gajowskiej, herbu Szeliga. Zakonnice zostały wprowadzone r. 1648, d. 25 października ze Staniątek, przez ksienię tameczną, Annę Cecyliję Trzcińską. herbu Sulima, która prawdopodobnie przyczyniła się do téj fundacyi. Kościół i klasztor r. 1782 suprymowano. Długi czas stał pustkami; r. 1877 przerobiony na szkołę żeńską.

31. Kościół św. Sebastyjana.

Gdzie obecnie ulica św Sebastyjana, a dawniéj ulica, zwana Polną, w miejscu, zwaném przedtém Łąką św. Sebastyjana, stal kościół pod wezwaniem tego świętego, okrążony z jednej strony stawem, który miał być wybrany wtedy, gdy stąd brano glinę na cegły do murujących się kościołów Panny Maryi w rynku i Dominikanów, z drugiéj wodą Rudawy (zwanéj Nieczecia), która powyżéj do dawnego koryta Wisły wpływała. Kto ten kościółek wystawił, niewiadomo. Przy tym kościółku był szpital i utrzymywał się do r. 1798, w którym przeniesiony został do domu przed Nową Bramą (L. 671, N. 468), gdzie była niedawno Kasa oszczędności, i gdzie r. 1755 ks. Jacek Łopacki założył był szpital dla ubogich kościoła Panny Maryi, a który miasto otrzymało od tegoż kościoła, w zamian za kościół i szpital św. Rocha (ob. kościół św. Rocha).

32. Kościół św. Szczepana.

Kościół ten stał na dzisiejszym placu Szczepańskim. Kto go pierwotnie wystawił i Długosz o tém nie wiedział. W r. 1327 już był parafijalnym, jak widać z rozgraniczenia parafij krakowskich w tym roku przez biskupa Jana Grota. Następnie, po przybyciu Jezuilów do Krakowa, piérwszy raz r. 1582, czego dowodzą listy ks. Płazy. Ten ks. Płaza, proboszcz św. Szczepana, przyjął ich u siebie i ułatwił im objęcie później na własność rzeczonego kościoła, za reskryptem króla Stefana r. 1585. Szwedzi, zająwszy Kraków, zniszczyli do szczętu len kościół. Podźwignął go na nowo kanclérz Koryciński, dostatnio uposażył i nadto wystawił wieżę i drugą kaplicę, w któréj umieścił wspaniały pomnik dla swojéj rodziny, na kształt pomnika Zygmuntów na Zamku; wreszcie i sam został tu 1658 r. pochowany. Była w tym kościele spiżowa chrzcielnica, sprawiona przez Stanisława Reja r. 1425, obecnie u Karmelitów na Piasku.
R. 1732 kościół odjęto Jezuitom i prawo prezentowania proboszczów przez Augusta II odstąpiono biskupom krakowskim. Roku jednak 1758 Załuski, biskup krak., inkorporował to beneficyjum na rzecz Akademii. R. 1801 przeniesiono parafiją do kościoła Karmelitów na Piasku, a kościół św. Szczepana następnie zburzono, a marmury ze wspaniałych pomników, ołtarzów i oddrzwiów przez licytacyją sprzedano, a zebrane z tego piéniądze obrócono na restauracyją domu, w którym obecnie mieszka proboszcz kościoła na Piasku. Jedyny ułamek ze wspaniałego pomnika kanclérza służy obecnie za próg w środkowych drzwiach kościoła na Piasku. Przechodnie depcą tę pamiątkę grobową, nie wiedząc o jéj dawném znaczeniu.
Na probostwie św. Szczepana, w przejeździe przez Kraków, mieszkał słynny Jezuita Posewin.

33. Kościół św. Szymona i Judy.

Kościół ten stał na Kleparzu, gdzie obecnie kościół Sióstr Miłosierdzia, przy ul. Warszawskiéj. Fundowany był, wraz ze szpitalem, w XVI wieku, Następnie po spalenia w 1639 r. odbudowany, w 1813 r. sprzedany i na skład obrócony, w r. zaś 1859 biskup Łętowski na tém miejscu nowy kościół postawił i oddał Siostrom Miłosierdzia.

34. Kościół św. Tomasza.

Nieopodal dzisiejszego kościoła Dominikanów stał kościół św. Tomasza, jak o tém świadczy O. Arnolf Presimus (Prężyna) w rękopiśmie, znajdującym się u O. O. Dominikanów, spisanym 1648-1652, gdzie mówi, że w pobliżu kościoła św. Trójcy (gdy ten był parafijalnym) stał kościół św. Tomasza, który r. 1567 przerobiony został na dom mieszkalny, i że w tym domu mieszkał Dolabella, słynny malarz. W tymże domu mieszkał także i Jędrzéj Piotrkowczyk, drukarz. Dom ten obecnie należy do O. O. Dominikanów (N. 66) ulica Stolarska.

35. Kościół św. Urszuli.

Kościół ten stał przy ulicy św. Jana, gdzie obecnie szkoła realna. Była na tém miejscu kamienica, zależąca do Waleryjana Montelupiego (Wilczogórskiego), który r. 1609, sprowadziwszy do Krakowa Bonifratrów, przerobił dla nich tę kamienicę r. 1612 na kościół, klasztor i szpital. W szpitalu tym był nad drzwiami obraz Matki Bożéj, z którego razu jednego dał się słyszéć głos do brata infirmarza: Wstań, bracie, oto chory bez spowiedzi umiéra. Jako chory ten po odbytej niezwłocznie spowiedzi, umarł. Obraz ten następnie przeniesiony został do kościoła i umieszczony w ołtarzu, przed którymi w każdą sobotę odmawiano publicznie litaniją do Najśw. Panny Maryi. Kościół ten, wraz ze szpitalean, przetrwał do początku tego stulecia, poczém został zamknięty, 1817 r. sprzedany, a Bonifratrzy ze szpitalem przeniesieni zostali do klasztoru potrynitarskiego na Kazimiérzu. R. 1830 kościół ten św. Urszuli Jan Mieroszewski przerobił na teatr, lecz ani jemu, ani następcy jego wcale się tu nie wiodło; nikt bowiem nie chciał chodzić do teatru, urządzonego w dawnymi kościele, aż po przeniesieniu stąd r. 1842 sceny do nowourządzonego na placu Szczepańskim teatru.

36. Kościół św. Walentego.

Kościół ten stał na Kleparzu, przy zetknięciu ulicy Długiéj z Pędzichowem (S. 15). Przy ni był szpital dla kobiét i za czasów Pruszcza de novo restaurowany przez prebendarza tegoż kościoła, Adama Malagę, i w wielkim porządku przezeń utrzymany. Kościół ten miał relikwije św. Walentego, prześcieradło i welum N. P. Maryi. R. 1817 przez rząd został sprzedany i na dom prywatny przebudowany. Będąca przy tym kościele kolumna ze starożytną rzeźbą, obecnie stoi na cmentarzu kościoła św. Mikołaja.

37. Kościół św. Wawrzyńca i Bartłomieja.

Kościół ten należał do wystawionych przez Piotra Dunina, zm. 1153 r.; stał on w téj części Kazimiérza, gdzie dziś dom Józefa Munka (N. 134, dawniej L. 137), na dawnym Bawole. O téj miejscowości Bawoł, mającéj związek z kościołem św. Wawrzyńca, z aktów kapituły krakowskiéj podaje Ekielski (Miasto Kazimiérz, str. 93), że r. 1314 przysądzoną została kapitule i którą r. 1322 pokwitowali bracia Stanisław i Wawrzyniec, dziedzice Lubiertowa, z odebranej sumy za wieś Bawoł, i że w tymże 1322 r. biskup Nankier zatwierdził ugodę o patronat kościoła św. Wawrzyńca na Bawole. W pobliżu tego kościoła Kazimiérz W. wzniósł budynki na Akademiją; gdy ta jednak przez Jagiełłę przeniesiona została do Krakowa, pozostałe te mury Kazimiérzowej Akademii, wraz z kościołem św. Wawrzyńca, Kazimiérz Jagiellończyk r. 1477, na prośbę Długosza, przeznaczył dla zamierzanéj tu fundacyi przez Długosza Kartuzów. Największe atoli starania Długosza osadzenia tu Kartuzów nie przyszły do skutku. z powodu, że okoliczne grunta poprzywłaszczali byli sobie mieszczanie miasta Kaziniérza i nie chcieli ich Długoszowi odprzedać. W ślad za tém kościół św. Wawrzyńca objęli w swoje posiadanie proboszczowie kościoła Bożego Ciała. Później król Olbracht r. 1414 osadził tu w sąsiedztwie z kościołem św. Wawrzyńca przeprowadzonych z Krakowa żydów, a gdy żydzi zczasem tak się rozwielmożnili, że poczęli wciskać się daléj i niepokoić wrzaskami swémi nabożeństwa w kościele św. Wawrzyńca, proboszcz kościoła Bożego Ciała, ks. Marcin Kłoczyński, musiał г. 1627, dla uczynienia im zapory, wznieść mur, odgradzający cmentarz św. Wawrzyńca od żydów, Tenże sam ks. Kłoczyński, po zniesieniu chylącego się do upadku kościoła, z gruntu wymurował nowy i wszystko w nim należycie urządził. R. 1624, kiedy gorzało żydowskie siedlisko, zaledwie od spalenia uratowano kościół.
Przy tym kościele było bractwo 5 Ran Chrystusowych, zwane literackiém (litteratorum), przeniesione późniéj do kościoła Bożego Ciała. Kościół ten był parafijalnym; parafiją przeniesiono do Bożego Ciała, po wystawieniu tego kościoła przez Jagiełłę, i został zburzony, ale kiedy?

38. Kościół Wszystkich Świętych
(kollegijata).

Kościół ten piérwotnie był drewniany i należał do parafijalnego św. Trójcy, stał przy ulicy Grodzkiéj, naprzeciw dzisiejszego ratusza. W r. 1327 Jakób Bobola wystawił w miejsce tego murowany z palonej cegły i ciosu wraz ze wspaniałą i bardzo kształtną wieżą zégarową. R. 1492 Fryderyk, syn Kazimiérza Jagiellończyka. biskup krakowski i kardynał podniósł ten kościół do znaczenia kollegijaty i takową uposażył, że w końcu posiadała wieś Podskalany i kapitału 205.990 złp. Kollegijatę składali 7 prałatów, 15 kanoników i 7 wikaryjuszów.
W tym kościele odprawiano codziennie prymaryją z wystawieniem Najśw. Sakramentu; miał wielki ołtarz z cielistego marmuru (obecnie w Jaworzniu), a i inne z czarnego. Był tu cudowny obraz Matki Bożéj, r. 1647 przyniesiony z Węgier (przeniesiony do Liszek). Było tu cyboryjum w takim kształcie jak w kościele Panny Maryi, całe z czarnego marmuru, ze stopniami i balustradą — to sprzedano, jako materyjał kamieniarski!! Obraz z wielkiego ołtarza i chrzcielnica z r. 1528 przeniesiona do kościoła św. Piotra. Na wieży były 4 dzwony, największy ważył 18 centnarów. Roku 1832 nabożeństwo zostało przeniesione do kościoła św. Piotra. R. 1842 kościół został zburzony, a ołtarze, dzwony, ławki i inne sprzęty kościelne przez licytacyją sprzedano. Liczne zaś pomniki porozbierano do różnych kościołów. W miejscu, gdzie stał ten kościół, obecnie wystawiono pomnik Zyblikiewiczowi

39. Kościół Niepok. Poczęcia N. P. Maryi
(zwany Żłóbek)

stał dawniéj przy ulicy św. Jana, gdzie obecnie hotel Saski. Był tu dawniéj zbór luterski, który po trzykroć był stawiany i po trzykroć burzony r. 1570, 1587 i 1591. Wreszcie, gdy to miejsce, z daru Zygmunta III, stało się własnością Stanisława Lubomirskiego, wojewody krak., przezeń na tém miejscu r. 1612 wystawiony został, jak Pruszcz powiada, lubo niewielki, lecz wspaniały kościół pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najśw. Panny Maryi i oddany O. O. Bernardynom. Święto Niepokalanego Poczęcia było tu obchodzone przez całą oktawę z wystawieniem Najśw. Sakramentu, z największą uroczystością. R. 1788, bez żadnego powodu odebrano Bernardynom, a oddano Bazylijanom, lecz i ci niedługo tu byli. Roku 1801 musieli ustąpić, a kościół i klasztor sprzedany Maciejowi Knocowi, przezeń został przerobiony na salę balową i koncertową!!

40. Kościół św. Zofii.

Kościół ten stał nieopodal kościoła św. Mikołaja, na Kazimiérzu, w ogrodzie przy sadzawce, jak podaje Mączyński: Kraków dawny i teraźniejszy, str. 104 i Grabowski (str. 211), Kto go fundował, nie wiadomo. Zburzony został 1656 r.

41. Kaplica w domu schronienia ubogich

pod imieniem Bractwa Panny Maryi, przy ul. Szczepańskiéj i stąd szpitalem Szczepańskim zwana. Szpital ten powstał r. 1588 ze składek, staraniem Ilieronima Powodowskiego, archiprezbitera Panny Maryi. W tym szpitalu była kaplica i osobny, utrzymywany z funduszów tego bractwa, kapelan. W kaplicy téj był prześliczny i starożytny obraz Matki Bożéj, który, podzielając losy tego bractwa, wraz z niém przenoszony był z miejsca na miejsce, aż w końcu dostał się do domu dobroczynności, urządzonym w dawnym klasztorze Kolletek. Był na zamku, a późniéj u O. O. Dominikanów (ob. szczegółowy opis Hoszowskiego: Wiadomość o obrazie N. P. Maryi w kaplicy domu schronienia r. 1857).
Dom ten zwany był od ludu domem pod Panem Jezusem, z powodu, że na nim od ulicy umieszczony był krzyż z wyobrażeniem Zbawiciela. Krzyż ten znajduje się obecnie na krużgankach, przy kościele Q. O. Reformatów. Dom zaś ten stał naprzeciw dawnego kościoła św. Szczepana (N. 240, L. 363), własność późniéj nabyta przez Żeromskich.

42. Oratoryjum w Bursie Jerozolimskiej

założonéj r. 1459 przez kardynału Zbigniewa Oleśnickiego, a przez biskupa krak. Zadzika 1640 r. odnowione, stało przy ulicy Gołębiéj niższéj (N. 186, L. 281). W Oratoryjum téj Bursy był obraz Najśw. Panny Maryi, na ścianie malowany, i o nim „pewna wiadomość“, że do jednego pobożnego studenta przemawiał (około 1650 r.). O czém świadectwo zawieszone było tamże na ścianie, w témże Oratoryjum. Bursa ta r. 1841 zupełnie spłonęła.

43. Kaplica św. Krzyża w bursie Isnera.

Bursa ta Isnera, zwana Bursą ubogich czyli królewsko-Jagiellońską, fundowana 1409 r. w kamienicy narożnéj ulic Wiślnéj i Gołębiéj. W téj Bursie wystawił kaplicę św. Krzyża Maciéj z Miechowa, prof. Akademii, kan. krak. Była zaopatrzona we wszelkie sprzęty i ozdoby kościelne. R. 1515 Jan Konarski, biskup krakow., postanowił, aby, wyjąwszy świąt wielkanocnych, w każde dnie uroczyste i feryjalne wieczystémi czasy msze św. tu się odprawiały. Bywało tu do 200 uczniów. R. 1819 została sprzedaną, obecnie piękna kamienica Dębińskich.
Uwaga. Musiały być i przy innych Bursach kaplice, lecz o tych kaplicach nie wiadomo. Bursa Garwaskiego miała swoją kaplicę w kościele św. Maryi Magdaleny. Bursa węgierska miała kaplicę w kościele O. O. Franciszkanów. Z Bursy Długosza w święta chodzili uczniowie do katedry i słuchali nabożeństwa w kaplicy Najśw. Panny Maryi Sniéżnéj.

44. Kaplica w seminaryjum dyjecezyjalném biskupiém.

R. 1757 biskup krakowski, Andrzéj Załuski, nabył kamienicę, przyległą Bursie Siziniego (Zyznowicza) i one prawie z fundamentów wymurowaną złączył z Bursa Siziniego i założył tu seminaryjum, tak zwane dyjecezyjalne biskupie, a gdy je oddał pod zarząd Akademii, zwane było seminaryjum akademickie. Były tu koszary milicyi, a późniéj Instytut techniczny (N. 185, L. 279).

45. Kaplica na Zamku królewskim.

Od pokoików królowej Jadwigi, sionką przedzielonych, była wspaniała tak zwana kaplica królewska. Zamykały ją podwójne drzwi czarne hebamowe, kością słoniową i macicą perłową sadzone. Ołtarz z czterema okrągłémi filarami marmurowy i posadzka marmurowa. Po zburzeniu téj kaplicy, przy zajęciu Zamku na koszary, wszystko, co miało wartość, zabrano i wywieziono. Pozostały tylko oddrzwia marmurowe, na których gzymsie był herb Wazów; na sklepieniu czworograniastém ozdoby gipsowe, połyskujące dawną pozłotą, wydobywającą się z pod wapiennej powłoki.

46. Kaplica w pałacu biskupim.

W pałacu biskupim, wystawionym przeż biskupa Gembickiego, była dosyć obszérna i marmurami ozdobiona kaplica, która, z powodu swéj obszérności, mogłaby być nawet uważaną za kościół. Pałac ten uległ był z czasem zniszczeniu. Przez biskupa Woronicza wraz z kaplicą był odnowiony, lecz r. 1850, w czasie pożaru Krakowa, runął w gruzach spalony. Obecnie przygotowują w Dębniku marmury do odnawiającéj się kaplicy staraniem J. E. Dostojnego i Czcigodnego naszego Pastérza. Ktoby zechciał wziąć udział w podźwignięciu téj starożytnéj i drogiéj pamiątki, może złożyć swój datek w konsystorzu biskupim.

II.
Zakony, które dawniéj miały swoje klasztory w Krakowie, a obecnie już wcale nié mają.

1. Bazylijanie. R. 1788 oddany im był klasztor po Bernadynach przy ulicy św. Jana, a to w zamian za rozpoczęty budować się ich klasztor w Warszawie. Lecz niedługo tu byli, gdyż już r. 1804 zabudowania te, od ulicy św. Jana do ulicy Sławkowskiej, sprzedane zostały Knolzowi, który kościół przerobił na salę balową. W zamian za to, oddano Bazylijanom kościół św. Norberta. po Norbertankach, które roku 1803 przeprowadzone zostały do klasztoru św. Augustyna na Zwierzyńcu. Bazylijanie, mieszkający przy tym kościele, zależeli od biskupów chełmskich do r. 1851, w którym poddani zostali biskupom przemyskim. Ostatni Bazylijantin w tym klasztorze był zacny patryjota, ks. Laurysiewicz, zn. r. 1864.
2. a) Benedyktyni przy kościele św. Mikołaja. Kazimiérz I (1041-1068), oddał Benedyktynom z Tyńca kościół św. Mikołaja (nie wiadomo kiedy budowany), który w ich posiadaniu zostawał do roku 1402. W tym roku oddali Benedyktyni kościół św. Mikołaja Akademii, mianowicie przełożony tego klasztoru, O. Rafał oddał go Pawłowi z Zatora, upoważnionemu do odebrania, przez Jana z Pniewa. Cesyją tę potwierdził Papiéż Pijus II, listem do opata świętokrzyskiego tegoż 1320 roku 14 listopada. Z tego listu widać, że kościół 8w. Mikołaja już był parafialny chociaż uposażenie jego nastąpiło późniéj przez Zofiją, córkę Jana Tarnowskiego, która została Franciszkanką i dopiéro wtenczas biskup Tomicki ustanowił przy tym kościele proboszcza i 8 mansyjonarzów, oddając nadto temu kościołowi prebendę św. Marcina. Prawdopodobnie Benedyktyni od św. Mikołaja wystawili kościołek św. Benedykta na Krzemionkach, który później r. 1606, biskup Maciejowski przyłączył do klasztoru św. Ducha w Krakowie. Niektórzy wszakże mniemają, że ten kościołek św. Benedykta współcześnie był wystawiony z kościołem św. Wojciecha.
b) Benedyktyni przy kościele św. Andrzeja. Jakkolwiek podanie utrzymuje, że ten kościół wystawiony był przez Piotra Dunina, przywilej atoli klasztorny z roku 1320 Nawoja z Morawicy, kasztelana krakowskiego, wystawienie tego kościoła przypisuje starszemu Sieciechowi, wojewodzie krakowskiemu, swemu przodkowi, temu samemu, który roku 1010, wespół z Bolesławem Chrobrym, fundował Benedyktynów w Sieciechowie. Owóż ten Sieciech, wojewoda krakowski, wedle powyższego przywileju klasztornego, roku 1320, miał wystawić klasztor św. Andrzeja, i oddać go w zarząd Benedyktynom sieciechowskim, z obligacyją utrzymywania czterech prebendarzy.
c) Benedyktyni przy kościele świętego Idziego. Władysław Łokietek, za przychyleniem się biskupa Nankiera i potwierdzeniem Papiéża Jana XXII roku 1320, w zamian za kościół św. Andrzeja, który oddał sprowadzonym z Grodziska Franciszkanom. dał Benedyktynom kościół św. Idziego, który był w ich posiadaniu do r. 1401. W tym roku, Benedyktyni odstąpili kościół św. Idziego powstałej w tym czasie Akademii Jagiellońskiéj. — Lecz Tenczyńscy, uważając się za potomków Sieciechów i Nawoja z Morawicy i utrzymując, że mają prawo kolacyi, przelali swoje prawo na Dominikanów i Dominikanie, po przeprowadzonym w Rzymie procesie, objęli kościół św. Idziego w posiadanie i mieli przy nim swój klasztor. Dzisiaj aloli już przy tym kościele nie mieszkają, tylko przychodzą do odprawiania mszy świętéj.
d. Benedyktyni słowiańskiego obrzędu przy kościele św. Krzyża. Ob. wyżéj kościół sw. Krzyża.
3. Cystersi. Po kasacie roku 1775 Jezuitów, kościół ich św. Piotra oddany został Cystersom z Mogiły, którzy tam zostawali do roku? Z jakiego powoda ustąpili, nie wiadomo. Po ich ustąpieniu, kościół świętego Piotra stał pustkami, zajęty roku 1813 przez Moskali, którzy odprawowali w tym kościele dla swego wojska moskiewskie nabożeństwa.
4. Karmelici bosi. Trzech karmelitów bosych, wysłanych przez Kleniensa VIII do Persyi, z powodu rozruchów samozwańczych w Rosyi. nie mogąc przez Rosyją przejechać, wróciło do Polski i zatrzymani byli w Krakowie przez biskupa Bernarda Maciejowskiego. Tu osiedli 1605 na Strzelnicy. W ślad zatem przenieśli się do zbudowanego dla nich drewnianego klasztoru i kościoła pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia N. P. Maryi, wystawionego dla nich przez Wawrzyńca Juslimonti (1606). Na miejscu tego kościoła, ze składek wystawili roku 1634, murowany kościół i klasztor. Był to ich pierwszy klasztor w Polsce. Zostawali tu do roku 1787, w którym zabrano im ten klasztor na szpital (św. Łazarza), a samych przeniesiono do drugiego ich w Krakowie kościoła św. Michała, o którym obacz wyżéj: Kościół św. Michała i Józefa.
5. Kanonicy szpitalni św. Ducha in Saxia de urbe (in arce Neronis). Przed rokiem 1500, w Rzymie, po zapuszczeniu sieci, (jak tradycyja mówi), wyciągniono z Tybru raz 87, a drugi raz 344 utopionych dzieci. To było powodem Papieżowi Innocentemu III (1198-1216), że modlił się do Ducha św., prosząc o natchienie, do czego ten wypadek pobudzić go powinien i w skutek otrzymanego od Ducha św. natchnienia, do wystawienia nad Tybrem wielkiego dla dzieci szpitala, pod wezwaniem Ducha św., gdy zaś ten szpital stanął pod zamkiem, zwanym Saxum Neronis, szpital ten nazwano in Suxia de Urbe, a zakonników, których Papiéż sprowadził z Montpellier do zarządu tego szpitala, przezwano Kanonikami św. Ducha de Saxia.
Biskup krakowski Fulko (1136-1208), uboléwając nad biednymi ludźmi, w chorobie nié mającémi żadnego opatrzenia, założył dla nich szpital w Krakowie; do czego się przyczynił i jego następca, błogosław. Wincenty Kadłubek (1208-1218). Szpital ten na razie nié miał należytego dozoru; dopiéro biskup, Iwo Odrowąż, (1218-1229), przeniósłszy ten szpital ze Sławkowa na Prądnik, oddał go w zarząd sprowadzonym z Francyi z Vienny, kanonikom szpitalnym św. Ducha i na uposażenie dał im kościół św. Marcina w Biskupicach (koło Wieliczki), wieś Prądnik, z młynem, zwanym Halerowskim, Krowodrzę, Blandów większy i mniejszy z warunkiem atoli, aby zakonnicy, w pamięć zależności pochodzenia, płacili corocznie klasztorom w Viennie grzywnę polską. Trwał ten szpital na Prądniku lat 24, dopiéro błogosławiony Prandota z Białaczowa (1243-1246), przeniósł roku 1144 szpital do Krakowa i oddał im kościół św. Krzyża; wystawił dla nich szpital i kościół św. Ducha. Tak więc cztérech wiekopomnych biskupów przyłożyło się do ufundowania lego szpitala. Pierwotny szpital był drewniany; wymurował go dopiéro wraz z kościołem św. Ducha r. 1174 ze składek przełożony kanoników, którego zwali Magistrem — Mikołaj z О̄pawy. R. 1528 spalił się szpital, lecz w ślad zatém został odbudowany. Oprócz szpitala w Krakowie, kanonicy, zwani w Polsce Duchakami, mieli jeszcze szpitale w Sandomierzu, w Kaliszu, w Stawiszynie, pod Kaliszem i w Wiśnicy, koło Włodawy. R. 1788, Michał Poniatowski, arcybiskup gnieźnieński i administrator biskupstwa krakowskiego (zm. 1794), pod pozorem, że dobra w skutek konwencyi 1785 odpadły, suprymował ten zakon, a szpital oddał pod dozór Sióstr Miłosierdzia, gdy zaś niedługo i resztę szpitalu przeniesiono do św. Łazarza, kapituła katedralna r. 1791, d. 1 września, odstąpiła kościół św. Ducha Wacławowi Sierakowskiemu, kanonikowi krak., na fabrykę sukna!! Szpital zaś obrócono na dom emerytów, a po przeniesieniu tychże do klasztoru św. Marka, urządzono szpital obłąkanyeh pod dozorem Sióstr Miłosierdzia; wreszcie przeniesiono i tych do św. Łazarza, kościół przerobiono na szkołę.
Pozostało wreszcie dawne, cudnie piękne sklepienie dawnego kościoła.
Należąca do szpitalu św. Ducha z nadania r. 1606 biskupa Maciejowskiego, prebęda św. Benedykta na krzemionkach, była dawaną bratu kaznodziei zakonu dla kupna książek na użyłek konwentu.
Dom krakowski tych kanoników, był Domem gieneralnym. Kanonicy ci nosili na czarnéj sukni krzyż podwójny biały na piersiach.
6. Kanonicy regularni od pokuty, bł. męczenników. W Polsce, zwani byli Markami, od głównego ich klasztoru św. Marka w Krakowie, w Litwie zaś nazywano ich białymi Augustyjanami, od białej sukni, z czerwonymi krzyżem na piersiach i reguły św. Augustyna, któréj się trzymali. Zakon ten, założony od Wilhelma, króla Sycylii r. 1169, w Benewencie, potwierdzony przez Papiéża Aleksandra III. Do Krakowa sprowadził ich r. 1257 Bolesław Wstydliwy i osadził przy wystawionym kościele św. Marka, aby, jak Długosz mówi, modlili się i nabożeństwo śpiewali dniem i nocą. Celem bowiem ich zakonu była modlitwa, rozmyślanie kontemplacyjne i pokuta grzeszników. Rok ich przybycia 1257, pamiętny trzęsieniem ziemi w Krakowie. W ślad zatém r. 1265, nastąpił napad Tatarów i przez nich dokonane całkowite, (z wyjątkiem kościoła św. Andrzeja, którego zdobyć nié mogli), Krakowa zniszczenie. W czasie tego napadu umęczono trzech zakonników, których ciała obecnie spoczywają przy ołtarzu św. Zofii. Najwięcéj mieli, bo aż 15 klasztorów na Litwie, a w jednym z tych Widziniszkach, fundowanym przez Marcina, księcia Giedroicia, wojewodzica mścisławskiego, przełożony miał tytuł opata, z prawem mitry i pastorału. Z tegoż rodu książąt Giedroiciów, z Litwy, przybył był do klasztoru krakowskiego i tu życie świętobliwe prowadził błogosławiony Michał, — zm. 1485, którego ciało, sufragan krakowski, Tomasz Oborski, po przeprowadzonym procesie beatyfikacyi r. 1625, podniósł uroczyście z grobu i w sarkofagu przy ołtarzu w. nad pawinentem umieścił. Krzyż, przed którym bł. Michał się modlił i przy którym doznawał szczególniéjszych łask i nieraz słyszał cudowną mowę, przedtém zawieszony w pośrodku kościoła, obecnie w wielkim ołtarzu umieszczony. Klasztor ten roku 1807 suprynowano. Na Litwie dopiero r. 1832 klasztory tego zakonu zniesiono. Następnie kościół św. Marka oddano księżom Emerytom, przeprowadzonym tu z klasztoru św. Ducha, dokąd byli przeprowadzeni ze swego Oratoryjum, które mieli obok kościoła św. Marcina. Ostatni z tego klasztoru zakonnik, O. Michał Ostułowski, zm. 1831 r. i pochowany w grobach św. Marka.
7. Miechowici byli w Krakowie przy kościele św. Jadwigi, (ob. wyżéj kościół św. Jadwigi) i przy kościele św. Barbary, oddanym im po zniesienin zakonu Jezuitów.
8. Norbertanie. Gdzie obecnie są Norbertanki na Zwierzyńcu, piérwotnie była Jaxy fundacyja Opactwa Norbertanów — u nieopodal w innym domu klasztoru Norbertanek, ale zakonnice te nié miały nawet prawa śpiewania godzin kanonicznych w kościele (sorores non cantantes) i były pod zarządem opata. Dopiéro po napadzie Tatarów i zniszczeniu Krakowa, Norbertanie ustąpili całą tę fundacyją Norbertankom, które zostawały pod zarządem przeorów klasztoru Brzeskiego-Hebdowskiego. — Kościół zaś obecnie pod wezwaniem św. Augustyna — pierwotnie był p. w. św. Jana Chrzciciela, a kościół Zbawiciela (Salwatora), jak utrzymuje tradycyja (Kraszewski, Życie śś. II. 328), z dawnéj bóżnicy pogańskiej, przez św. Wojciecha obrócony został na kościół.
9. Trynitarze. Sprowadzeni do Polski r. 1683. przez Denhofa, (późniejszego kardynała), który jeździł do Rzymu od króla Sobieskiego Z wiadomością o zwycięstwie pod Wiedniem. Piérwszy mieli w Lwowie, drugi w Krakowie r. 1688. Po przybyciu do Krakowa, mieszkali u O. O. Dominikanów. Józef Adam Lubowidzki, kasztelan oświęcimski, ofiarował im na fundacyą swoję kamienicę na Kazimiérzu. Była to dawna kamienica i nad wejściem, na tablicy, miała wyryty po łacinie napis, (polskie tłómaczenie): Błogosław, Panie, ten dom i wszystkich w nim mieszkających; niech tu będzie świątobliwość, pokora, czystość, cnota, zwycięstwo, wiara, nadzieja, miłość, łaskawość, wstrzemięźliwość, cierpliwośc ną miejscu tém Trynitarze ze składek wystawili kościół i klasztor, jaki obecnie widzimy. Przy kościele było bractwo 5 Ran Jezusowych.
Roku 1812(?) klasztor supprymowano, a sprowadzeni tu zostali Bonifratrzy z klasztoru, który mieli przy ulicy św. Jana.

III.
Zakony obecnie istniejące w Krakowie, oprócz klasztorów, które teraz posiadają, dawniéj miały jeszcze inne klasztory.

1. Bernardyni mieli drugi klasztor przy Złobku (ob. wyżéj).
2. Bernardynki obecnie św. Józefa, miały swój klasztor przy kościele św. Agnieszki (ob. w.).
3. Bonifratrzy mieli piérwotny swój klasztor przy ulicy św. Jana, przy kościele św. Urszuli (ob. wyż).
4. Dominikanie mieli klasztor przy kościele św. Idziego; tam zwykle mieszkali starsi wiekiem.
5. Dominikanki miały dwa klasztory: większy i mniejszy i szpital swój przy ulicy Stolarskiéj (ob. w.).
6. Jezuici mieszkali 1) przy kościele św. Piotra; 2) przy kościele świętego Macieja (ob. wyżéj); 3) przy kościele św. Szczepana (ob. wyż.) i 4) jakiś czas przy kościele Bożego Ciała, w gościnie u XX. Kanoników Lateraneńskich.
7. Kanoniczki św. Ducha, obecnie zostające przy kościele św. Tomasza, miały swój piérwotny klasztor przy kościele św. Ducha.
8. Karmelici trzewiczkowi mieli swój klasztor od 1668 do 1801 r. przy kościele św. Tomasza, w którym mieszkają obecnie kanoniczki św. Ducha (od 1801).
9. Karmelitanki bose miały swój klasztor przy kościele św. Marcina (ob. w.).
10. Pijarzy mieszkali pierwotnie przy kościele św. Jakóba na Kazimierzu (ob. w.).
11. Prezentki mieszkały pierwotnie przez przeszło sto lat w kamienicy przy ulicy Szpitalnéj i jakiś czas w kamienicy narożnéj, gdzie dziś hotel Saski, jak utrzymuje Grabowski.
12. Reformaci piérwszy mieli klasztor na Piasku (ob. w.).
14. Siostry Miłosierdzia (Szarytki) miały swe klasztory 1) przy ulicy św. Jana (piérwotnie miały tam kaplicę pod wezw. Niepokalanego Poczęcia N. P. Maryi; mszę świętą miéwali XX. Misyonarze); 2) przy kościele św. Ducha i 3) przy kościele św. Barbary.
NB. W końcu wypada uczynić wzmiankę o zamierzonéj przez Długosza fundacyi na Kazimiérzu — Eremu Kartuzów, pod tytułem św. Hieronima. Król Kazimiérz Jagiellończyk już nawet w tym celu r. 1477 wydał był dyplom na tę fundacyę, darował pozostałe dawnéj Kazimiérza W. Akademii na Kazimiérzu wspaniałe, jak Miechowita powiada, gmachy, na lektorye i mieszkania profesorów; — a gdy ta fundacya nie doszła (ob. w kościele św. Wawrzyńca), nabył już był Długosz grunta w tym celu na Bieńczycach, lecz tu z powodu jego śmierci, tak bardzo upragniony przez Długosza zamiar nie przyszedł do skutku.
Na fundacyą na Kazimiérzu Kartuzów, Długosz miał już r. 1461 zapis Jana i Spytka z Melsztyna.

NB. Nadto Długosz odkupił był żydowski szpital i synagogę w Krakowie, będące blisko Collegium Artistarum w Krakowie i oddał te zabudowania Cystersom, aby tam było Kollegium dla wszystkich zakonników.

IV.
Zniesione w Krakowie kollegijaty.

Wspomniéć tu jeszcze nie zawadzi o zniesionych w Krakowie kollegijatach, zwłaszcza, że piérwotną zasadą kollegijat było: życie wspólne duchowieństwa świeckiego, na wzór zakonnego w klasztorach, jako doskonalsze. Głównym atoli celem kollegijat jest podniesienie chwały Bożéj, przez liczniejszy zastęp poważniejszych osób z duchowieństwa i okazalszy sposób odprawiania nabożeństwa. Kollegijaty mają nadto swe kapituły, złożone z kanoników, pod prezydencyą swego przełożonego prałata i używają praw i przywilejów takich samych, jak i kapituły katedralne. Takich kollegijat w Krakowie było pięć; z tych pozostała tylko jedna kollegijata św. Anny i tu ją tylko imiennie; pozostałe tu tylko prawo do kollegijaty, (ponieważ nie była nigdy zniesioną), słowem, jestto kollegiata de jure, ale nie de facto. Czy były to tak zwane Collegiatae insignes? (W. Smoniewski o kościołach kollegiackich w Krakowie, r. 1868, Kraków).

1) Kollegijata św. Floryjana r. 1333 podniesiona, miała 4 prałatów, 8 kanoników i 20 innych księży. R. 1779 kollegiata św. Floryjana została zniesioną. Znaczenie kollegijaty św. Floryjana było bardzo wielkie — i od imienia Floryjana. Kleparz dzisiejszy zwany był Florencyą.
2)św. Jerzego (1347?) miała 2 prałatów, 4 kanoników, 1 mansyonarza i 1 prebendarz, (ob. w. kościół św. Jérzego).
3)Wszystkich Św. od r. 1492 miała 7 prałatów, 15 kanoników, i 7 wikaryuszów (ob. w.).
4)św. Michała od roku 1505 miała 2 prałatów, 4 kanoników, i 4 mansyonarzy (ob. w.).
5)św. Anny od 1535 r. miała 6 prałatów, 5 kanoników i 7 wikaryuszów.

Nadto, kościół św. Idziego, jakkolwiek był w posiadaniu Benedyktynów, uważany był, niewiadomo z jakiego tytułu, za kollegijacki. Do tego kościoła w r. 1320 przeniesiono kollegijatę, będącą wpiérw przy kościele św. Andrzeja. Wszystkiego miał tu być tylko 1 kustosz i 3 prebendarzy.

Marya Estreicherówna.
separator poziomy


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Edward Nowakowski.