Wtuleni w ścianę

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stefan Napierski
Tytuł Wtuleni w ścianę
Pochodzenie zbiór Poemat
Wydawca nakładem autora
Data wydania 1924
Druk Księgarnia „Ogniwo”
Drukarnia L. Bogusławskiego
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
WTULENI W ŚCIANĘ

Tylko sprzęty uciszyć trzeba. (To przeminie).
Za tapetą nie włóczy się i niepokoi,
Nieprawda, że za ćmami dyszy wśród głuchych pokoi,
Aż się rozwłóczy, zastygnie w srebrem dzwoniącej godzinie.

Nawet okna usnęły. (Wśród murów pustka długa).
Jak śnieg, opadły cicho, białe i ślepe powieki.
Przez litość, nie słuchajcie! To szepcą proszalne kaleki.
A przystanęła przy szybach. I słucha i chucha i mruga.

Sowie oczy nie widzą, mysie uszy nie słyszą,
W szafie nocą chrobocą, zegar sypko cyka,
Wtulmy się, nie wychodźmy z zacisznego kącika,
Aż nam wrzeszczące serce nietoperze uciszą.

Nie trzeba. I tak przyjdzie. Zaczekajcie, głusi!
Aż buchnie w słuch stukotem! Aż obudzi!
Aż pięść bolesną wciśnie w ślizkie gardła ludzi,
Że nie pomogło! Że kuca na piersiach i du - - si!





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stefan Marek Eiger.