Wstać czy siedzieć?

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Julian Ejsmond
Tytuł Wstać czy siedzieć?
Pochodzenie Bajki
Data wydania 1927
Wydawnictwo nakładem autora
Drukarz Zakł. Druk. F. Wyszyńskiego i S-ki
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

Wstać czy siedzieć?



A jednak Wiejski Człowiek czasami coś działa!


*

Narady rozpoczęły wszystkie części ciała,
co robić, skoro odezwie się głowa?
To trzeba wiedzieć!
Sytuacja całkiem nowa!
Wstawać — czy siedzieć?


*

„Głowie trzeba cześć oddawać“ —
rzekło Serce.
„Zbyt długo Głowa w Polsce była w poniewierce.
Skoro się odezwie — wstawać!“


*

Rzekł Nos: „Źle na świecie słychać,
mojem zdaniem.
Nic się tu nie pomoże siedzeniem czy staniem.
Na Wiejskiej jedna rada tylko: Nie oddychać.


Nie wiem czy zespół Wiejski obraża sumienie:
wiem jedno, że obraża moje powonienie.
A zresztą, niech się w sprawie tych odorów
wypowie Konwent seniorów“...


*

Język rzekł: „Wiecie wszyscy: kolor mój czerwony.
Bywam biały jednakże, gdym jest obłożony,
to znaczy, gdy się objem zadużo delicji
w czasie kolacji albo koalicji...
............
Pytacie mię o zdanie:
siadanie czy wstanie?
Przyszłości pod tym względem łatwo się dowiedzieć!
gdy cały lud powstanie — możni będą siedzieć“.


*

Wątroba
przerwała tak:
„A bodaj was trafił szlag!
Choroba!...
Cóż wielkiego owa
Głowa?
Kto niema miedzi,
psia jego mać,
nie będzie stać —
siedzi!“


*

Pozwoliwszy się wszystkim do woli wygadać
odezwała się pewna część, co zwykła siadać:
„Pyskujecie, że aż strach,
a siadanie — czyj to fach?
Serce, Nosie, Języku, Wątrobo — odpowiedz,
kto tu z nas wszystkich fachowiec?
Więc mię pocałuj ładnie, kłótliwy narodzie,
i rzecz rozstrzygnijmy w zgodzie...
Jak? chcecie wiedzieć?
Jeśli ktoś będzie siedzieć — to ja będę siedzieć!“




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Julian Ejsmond.