Wróg bogów (Orkan, 1903)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Skocz do: nawigacja, szukaj
<<< Dane tekstu >>>
Autor Władysław Orkan
Tytuł Wróg bogów
Pochodzenie Z tej smutnej ziemi
Wydawca Księgarnia Polska B. Połonieckiego
Data wydania 1903
Druk Drukarnia „Słowa Polskiego“ we Lwowie
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera) Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
WRÓG BOGÓW.

W spokojnym domku siedzi, swój chleb suchy zjada,
Miesza w tyglach, oblicza, i plany układa.

Ponad nim wyją burze, szaleją wichury.
Kłębią się nawałnice, owisają chmury —
Rozpacz wszechświata pędzi, strach i pomstę niesie,
Gmachy wali i dęby druzgoce po lesie —

On w swoim cichym domku, nakrytym powałą,
Co noc do snu układa głowę osiwiałą.

Za ścianą tłum się ciśnie, walczy, wre i spędza —
Wściekłych spaja zawziętość i rozdziela nędza —
Wszyscy gnają w krainę nieznaną... po szczęście.
Ku niebu, gwiazdom, słońcom, wyciągając pięście —

On w swoim cichym domku swój chleb suchy zjada,
Miesza w tyglach i słońce siwem okiem bada.

I dziw!.. Wszechwładne słońce, światło wiecznych lodów
Dla ginących i zginąć mających narodów.
Zimne na łzy i klątwy — bojaźliwem drżeniem
Zadrga, gdy siwe oczy napotka promieniem...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Orkan.