Wróżba w burzy

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Konstanty Damrot
Tytuł Wróżba w burzy
Pochodzenie Wianek z Górnego Śląska
Wydawca Ignacy Danielewski
Data wydania 1867
Druk Ignacy Danielewski
Miejsce wyd. Chełmno
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Wróżba w burzy.

Na kościołku chorągiewka
Smutnym jękła głosem;
Wiatr, co tam od wschodu wieje,
Trącił nią ukosem.

Las zaszumiał, jakby ze snu
Przebudził się nagle,
W fale jerzy się jezioro,
Jakby w szare żagle.

Psy wieśniackie w głos zawyły,
By trwogą przejęte,
A na niebie zajaśniły
Dwie tęcze w krzyż spięte.

Jakby grad się sypią wschodem
Strasznych jęków kłęby,
Im wtorują żeru chciwe
Orły i jastrzęby.

Co to będzie?... Strach me łono
Ściska, inne dreszcze
Przelatują,.... już to wróżby
I znaki złowieszcze. —


O mój Boże! Mamż zapłakać,
Mamże składać dzięki,
Że od wschodu już mię żadne
Nie dolecą jęki? —

Ale milej słyszeć burzę,
Tentent, zgiełk i wrzawę,
Milej choć by łkanie dzieci
Przytłumione, mdławe.

Milsze jęki, które wiatry
Roznoszą stepowe —
Jęki braci, — niż to głuche
Milczenie grobowe.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Konstanty Damrot.