Wiosna (I 4)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Horacy
Tytuł Wiosna
Podtytuł I 4
Pochodzenie Wybór poezji, Pieśni ksiąg IV
Wydawca Filomata
Data wydania 1935
Druk Drukarnia Naukowa we Lwowie
Miejsce wyd. Lwów
Tłumacz Józef Birkenmajer
Tytuł orygin. Solvitur acris hiems grata vice veris et Favoni...
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały cykl Pieśni ksiąg IV
Pobierz jako: Pobierz Cały cykl Pieśni ksiąg IV jako ePub Pobierz Cały cykl Pieśni ksiąg IV jako PDF Pobierz Cały cykl Pieśni ksiąg IV jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Wiosna (I 4).
Solvitur acris hiems grata vice veris et Favoni...

Wiosna ożywczym tchem wygnała precz srogi mróz i zimno.
Na wodę wyschłe ciągną znów galary.
Wieśniak z dobytkiem swym opuszcza już chatę swoją dymną,
a na wygonach szron nie błyska szary.

Venus już idzie w pląs w miesięczną noc — nigdy się nie spóźnia
rej wodzi tańcom Gracyj i Dziwożon.
Dzwoni im niby w takt Vulcana młot i Kyklopów kuźnia,
gdzie srogi ogień znowu dziś rozłożon.

Przeto uwieńczmy skroń w mirtowy liść albo w kwiaty świeże:
zabawę naszą radość niech uświetnia!
W gaju zielonym dziś na Fauna cześć życie da w ofierze
koziołek albo owieczka nieletnia.

Szczęsny Sestiusie mój! Ach, blada śmierć stopą swoją depce
tak wieże królów jak nędzarzów budy!
Życie ma krótki bieg... Daremne sny nadzieja złudna szepce!...
Już bliska noc i pełen widm i złudy

głuchy Plutona dom... którego ścian głową nie przebodziesz!
Tam już nie będzie kostek ani wina,
ni Lykidasa wdzięk nie ujmie cię, choć go kocha młodzież,
a wnet niejedna westchnie doń dziewczyna!





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Horacy i tłumacza: Józef Birkenmajer.