Wiosna życia (1912)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Władysław Bełza
Tytuł Wiosna życia
Pochodzenie Dla polskich dzieci
Data wydania 1912
Wydawnictwo „Kultura i Sztuka“
Drukarz Zakład Narodowy
im. Ossolińskich
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
WIOSNA ŻYCIA

Pomnisz te chwile
Dziecięcych lat?
Kiedy na łące bawiąc o zmroku,
Chcieliśmy wzlecieć do gwiazd w obłoku,
Jak nam się mile,
Uśmiechał świat?

Lub kiedy wiosną,
Roztajał śnieg:
Jak nas cieszyła zieloność łanu,
Że słowik śpiewa na nowo Panu,
I jak radosno,
Płynął nasz wiek?

Porankiem znowu,
W majowy dzień:
Kiedy wesoło bratki, dzwoneczki,
Dłoń nasza w skromne plotła wianeczki,
Lipy z parowu,
Skrywał nas cień?


Mieszkańców lasku,
Czarowny śpiew...
Jakże nas cieszył nutą wesołą,
Gdy się po niwach rozległ wokoło,
O rannym brzasku,
Wśród ziół i drzew!

Piękne to chwile,
Spędzone tam!
Na ukochanych rodziców łonie,
W lubem przyjaciół krewnych gronie,
Gdzie było tyle
Życzliwych nam!

Wszystko bawiło,
W porze tych lat:
Leśne ptaszyny, barwne kwiateczki,
Rodzinna wioska, niebo, gwiazdeczki...
Dziecię prześniło,
Dni swoich kwiat!


*

Piękna, lecz krótka wiosna natury,
Krótsza w dniach życia, człowieka!
Bo zmrok choć pierwszą zamgli ponury,
Słońca ją promień znów czeka,
A wiosna życia skoro przeminie,

Gwiazdą nie świeci jutrzenki,
I barwy smutku w żadnej godzinie,
Z ciemnej nie zedrze sukienki!
O! jutrznio nauk! jasnych promieni
Rozsiej nad nami blask złoty!
Byśmy nie byli błądzić zmuszeni,
W cieniu bolesnej ciemnoty!


Dla polskich dzieci page0106.jpg



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Bełza.