Wilk i baranek (Trembecki, 1910)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stanisław Trembecki
Tytuł Wilk i baranek
Rozdział Bajka o wilku i jagnięciu
Pochodzenie Biernata z Lublina Ezop
Redaktor Ignacy Chrzanowski
Data wydania 1910
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI

Cały zbiór

Indeks stron
12. Wilk i baranek.

Racya mocniejszego zawdy lepsza bywa:
Zaraz wam tego dowiodę.
Gdzie bieży krynica żywa,
Poszło jagniątko chlipać sobie wodę.
Wilk, tam naczczo nadszedłszy, szukając napaści,
Rzekł do baraniego syna:
„I któżto zaśmielił waści,
„Że się tak ważysz mącić mój napitek?
„Nie ujdzie ci bez kary ta bezecna wina“.
Baranek odpowiada, drżąc z bojaźni wszytek:
„Ach panie dobrodzieju! racz sądzić w tej sprawie
„Łaskawie!
„Obacz, że niżej ciebie, niżej stojąc zdroju,
„Nie mogę mącić pańskiego napoju“.
„Cóż? jeszcze mi zadajesz kłamstwo, w żywe oczy?
„Poczekajno języku smoczy!
„I tak rokeś mię zelżył paskudnemi słowy”.
„Cysiam jeszcze i na to poprzysiądz gotowy,
„Że mię przeszłego roku nie było na świecie“.
„Czy ty, czy twój brat, czy który twój krewny,
„Dość, że tego jestem pewny,
„Że wy mi honor szarpiecie.
„Psy, pasterze i z waszą archandryą całą
„Szczekacie na mnie, gdzie tylko możecie,
„Muszę tedy wziąć zemstę okazałą“.
Po tej skończonej perorze
Łapes, jak swego, i zębami porze.

S. Trembecki.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stanisław Trembecki.