Wieczór (Fogazzaro, 1921)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antonio Fogazzaro
Tytuł Wieczór
Pochodzenie U poetów
Wydawca Wydawnictwo J. Mortkowicza
Data wydania 1921
Druk Drukarnia Naukowa Towarzystwa Wydawniczego w Warszawie
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Miriam
Źródło Skany na Commons
Inne Cała część III
Cały zbiór
Indeks stron

Ad occidente il ciel si discolora...



Wieczór.


Dzwony z Orii.

Toń nieba na zachodzie szarzeć poczyna.
Schodzi godzina — ciemności.
Ode złego, Panie,
Zbaw — usłysz wołanie!
Módlmy się.

Dzwony z Oslena.

Nasze nad otchłanią
Głosy się bałwanią,
Poprzed opuszczoną, samotną przystanią.
Ode złego, Panie,
Zbaw — usłysz wołanie!
Módlmy się.

Dzwony z Furyi.

Nasz jęk oddalony,
Od gór mrocznych strony,
Przyjmij litośnie.
Ode złego, Panie,
Zbaw — tak niech się stanie!
Módlmy się.

Echa dolin.

Módlmy się.

Wszystkie dzwony.

Światła zrodziny i światła konanie;
Z jutrzni, z zachodów — cóż, cóż pozostanie?
Wszystko, o Panie,
Okrom Wieczności, w świata dziedzinie
Daremnie ginie
I marnie.

Echa dolin.

I marnie.

Wszystkie dzwony.

Módlmy się, módlmy, we łzach i skrusze,
Nad fal otchłanią, na gór wyżynie,
Za żywych i za umarłych,
Za tyle win ukrytych, za zbolałe dusze.
Litości, Panie!
W sobie zadufanie,
Co cię nie wzywa w męce człowieczej,
Wszelkie obłąkanie,
Co tobie przeczy,
Wszelkie miłowanie
Ziemskich jeno rzeczy,
Przebacz, o Święty.

Echa dolin.

O Święty.

Wszystkie dzwony.

Módlmy się za śpiące
W grobach na wsze strony,
Których winę, niewinę mącą tu obrońce,

A których, Utajony,
Ty sam jeno znasz.

Echa dolin.

Sam jeno znasz.

Wszystkie dzwony.

Za mękę módlmy się świata,
Która epoki wsze brata,
Którą wszystko przeżywa, czuje,
Którą kocha, której się korzy,
Wszechmocnej tajnej woli Bożéj.
Pokój niech będzie na falach, gór wyży.
I naszej także rozdzwonionej śpiży
Pokój.

Echa dolin.

Pokój.




ANTONIO FOGAZZARO. A SERA.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Antonio Fogazzaro i tłumacza: Zenon Przesmycki.