Wesoły gość

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Bolesław Prus
Tytuł Wesoły gość
Pochodzenie Pisma Bolesława Prusa
tom I To i owo
Data wydania 1935
Wydawnictwo Gebethner i Wolff
Drukarz Drukarnia Narodowa
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
WESOŁY GOŚĆ.

PAN A. No i cóż, ładnie wczoraj zabawiłeś się na balu?
MŁODY B. Ale jak!... to powiadam ci, że jak nigdy!... Takeśmy wszyscy się śmieli z moich konceptów... bo to powiadam ci, puszczałem się... ehe!...
PAN A. Bój się Boga!... więc odzywałeś się?
MŁODY B. A jakże!... a jakże!... gęba mi się nie zamykała!...
PAN A. O nieszczęśliwy!... A cóż gospodarz na to?
MŁODY B. Gospodarz... a cóż?... ręce tylko zacierał z radości i podsuwał mi jadło, oj, podsuwał... Powiadam ci, że... ciągle, ażem uciec musiał!...
PAN A. Spodziewam się, że cię już nie zaprosi do siebie na drugi raz.
MŁODY B. Ale... gdzież tam!... Tylkom wszedł, powiadam ci, a potem cały czas, mówił mi: „mój kochany!... może będziesz łaskaw przyjść do mnie jutro, albo kiedy indziej... kiedy ci się tylko podoba“.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Aleksander Głowacki.