Wesele (Szymonowic, 1921)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Szymon Szymonowic
Tytuł Wesele
Pochodzenie Sielanki (1614) i inne wiersze polskie
Redaktor Jan Łoś
Wydawca Polska Akademia Umiejętności
Data wydania 1921
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Całe Sielanki
Pobierz jako: Pobierz Całe Sielanki jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Całe Sielanki jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Całe Sielanki jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
Sielanka wtora.
Wesele.
Thyrsis, Morson, Śpiewakow cztery.

THYRSIS.

Powiedz nam, Morson, wszak to za pochwałę dają,
Kiedy się młodzi ludzie o rzeczach pytają:
Co za pieśni śpiewano, kiedy za Damona
Sąsiadka nasza Phyllis była poślubiona?

Boś ty tam był, a nam się być tam nie zdarzyło,
5

A mam li prawdę zeznać, i żal komuś było.


MORSON.

Dobrze tak na leniwe, a teraz kto inny
Tak grzeczną[1] dziewkę uniosł do cudzej dziedziny.


THYRSIS.

Tak to bywa, postronni lepsze szczęście mają:

Na cudzym lepsze zboże, dawno powiadają.
10

MORSON.

Barzo też przebieracie; wszak się wam kłaniano,
A ledwie, iż tak rzekę, do ręku nie tkano.


THYRSIS.

Czego Bog nie obiecał, otrzymać nie snadnie,
Często od samej gęby i łyżka odpadnie.


MORSON.
Trudno na Boga składać, Bog do gotowego;
15

Głupi dopiero, kiedy niemasz, chce dobrego.


THYRSIS.

Bog przecię nie opuści, czas wszystko przyniesie:
Nie jedna, powiadają, rozga rośnie w lesie.


MORSON.

Co nie szukać, nie szukać; niech ślinki połyka,

Kto zaspał; a kto odniosł, niech ma, i wykrzyka.
20

THYRSIS.

Nie na tosmy zaczęli, abyś nas strofował,
Raczejbyś to na inszy czas i miejsce schował.
Ale o pieśni prosim; bo je wysławiano
Aż nazbyt, w czym podobno nas też przegarzano[2].


MORSON.
Było o co przegarzać; i ode mnie macie
25

Toż odnieść[3], i prożno się o pieśniach pytacie.


THYRSIS.

Jesli nam pannę wzięto, co czynić nie miano,
Pieśni nie dla jednego wesela składano;
Ale aby po wszystkich biesiadach latały.

Muzy cichej muzyki nigdy mieć nie chciały.
30

MORSON.

Byćże tam sobie było: źle się rachujecie
Z rozumem; doma siedząc, wszystko wiedzieć chcecie.


THYRSIS.

Widzisz tę na mnie tajstrę[4] szychem wyszywaną?
Widzisz i tę maczugę woskiem napuszczaną?

Obojeć to daruję, jedno nas tym daruj.
35

Słońca, mówią i ognia używać nie żałuj.


MORSON.

Byście się jedno na tej kupi[5] nie sparzyli.
Kiedyście już tak mocno na nię zaważyli[6],
Jać wezmę upominki, i podobno z zyskiem

Będę lepszym; a wy się uweselcie piskiem.
40

THYRSIS.
Już ty jedno zaczynaj, nie bawiąc się siła.
45

MORSON.

Jako wiecie, biesiada niemała tam była.
Gości wiele, sąsiedzi wszyscy z okolicy
I postronnych niemało; któż wszystkich wyliczy?
Picia, jedzenia wielki dostatek dawano,

W muzyki rozmaite na przemiany grano:
50

To w fletnie, to w piszczałki, to w gęśle podgorskie
Były regały[7], były i skrzypiec włoskie.
Potym pito na zdrowie małżeństwa przyszłego,
Każdy pełnił, a jeden doglądał drugiego,
Mieniąc Cyprydę, mieniąc jej pięknego syna,

Cyprydę i miłości dawcę Kupidyna.
55

A w tym czterej śpiewaków wynidzie w pośrodek:
Stanie się pomilczenie i jednemu przodek
Inszy dadzą; on zacznie o małym Kupidzie,

Także o matce jego, nadobnej Cyprydzie.
60

Toż wtóry, toż i trzeci, toż i czwarty za nim,
Aż się wszyscy obeszli[8] jednakiem śpiewanim.


PIERWSZY.

Cnej Wenery dziecinę, gdy miod z dzieni[9] kradła,
Pczołka nielutościwa w paluszek ujadła[10],

Aż mu rączka opuchła. Od bólu krzyczało
65

Niebożątko, i z płaczem do matki bieżało.
A depcąc nóżką w ziemię: Moja matko droga!
Od jakiego robaczka jaka rana sroga!
A Wenus rośmiawszy się: Moj synu kochany!

I tyś maluchny, ale czynisz wielkie rany.
70

WTORY.

Kiedym spał, piękna Wenus widzieć mi się dała,
A Kupida, chłopię swe, za rączkę trzymała,
Mówiąc do mnie: Pasterzu, nać to z ręku moich
Chłopiątko; naucz mi go, proszę, piosnek swoich.

A ja głupi, niemądry, mniemając, że miało
75

Być co z niego, bo mi się chłopię rześkie zdało,
Jąłem go uczyć i grać przed nim proste pieśni,
Jakie pasterze grają i Faunowie leśni;
Jako niegdy wynalazł Pan piszczałkę krzywą,

Jako Minerwa surmę i dudkę krzykliwą,
80

Merkury wdzięczną lutnią, Apollo cytarę.
Tegom go uczył, alem puszczał prożną parę[11].
Bo on tego nie słuchał, ale swych chytrości
Używał, a przede mną śpiewał o miłości:

Co matka jego robi, jakie on sam strzela
85

Strzałki, i jako miesza z frasunki wesela.
I takem do frymarku[12] przyszedł misternego:
Czegom Kupida uczył, zapomniałem tego;
A czego mię Kupido nauczył, to miewam

W pamięci, i dziś tylko o miłości śpiewam.
90

TRZECI.

Chłopię małe po gaju na ptaszki strzelało
I tam Kupida między chrościną ujrzało
Na trzmielowej[13] gałęzi: rączki mu zadrżały
Od chęci, bowiem się mu zdał być ptak niemały.

Pocznie kuszę[14] napinać, bełciki[15] gotuje,
95

A Kupido z krzaczka na krzaczek przelatuje.
Potym rozgniewawszy się, kiedy nic nie wskorał,
Szedł do starca, który tam niedaleko orał.

I jął się przed nim skarżyć, bo strzelać od niego

Nawykł[16] był, i ukazał mu ptaka onego.
100

A starzec rośmiawszy się i trząsnąwszy głową,
Rzecze: Nie baw się, dziecię, źwierzyną takową;
Ani jej goń, i owszem uciekaj, bo mściwy
To ptak jest, i dotądeś niebożę szczęśliwy,

Poki go nie ułapisz, pokiś jeszcze mały:
105

Ale gdy lata twoje będą dorastały,
Ten, co teraz ucieka, co przed tobą stroni,
Sam ci na głowie siędzie i sam cię ugoni.


CZWARTY.

Wołała po ulicach Kupida zbiegłego

Piękna Wenus: Widział kto kędy chłopca mego?
110

Uciekł mi. Kto mi o nim powie, udaruję:
Kto o nim powie, tego Wenus pocałuje.
A kto mi go przywiedzie, nie tylko całować,
Ale go może Wenus czym lepszym czestować[17].

Znaczny[18] jest; rozeznasz go między stem: nie biały,
115

Ale jakoby słońcem wszystek przepalały[19].
Oczki ostre, ogniste, zła myśl, słodkie słowa,
Insze na sercu nosi, insze mówi mowa.
Słowka jego miod, ale złe serce, gniewliwe,

Nieubłagane, gdy się zwaśni[20], i zdradliwe.
120

Nic prawdy, chytre chłopię, śmieje się i dąsa,
Igra i nie folguje; żartuje i kąsa.
Włoski ma kędzierzawe i pogląda śmiele;
Twarzyczka uporniuchna i wstydu nie wiele.

Ręczynki ma krociuchne; lecz niemi szeroko
125

Zasiąga i pod ziemię przenika głęboko.

Nagie i gołe ciałko, ale myśl kudłata,
Skrzydełkami, jako ptak, to tam, to sam lata
Do panien, do otrokow[21], a na sercach siada.

Łuczek ma, a na łuczek strzałeczkę przykłada.
130

Strzałka jego maluchna[22]; lecz cięciwka tęga:
Kiedy strzeli, i nieba samego dosięga.
Sajdaczek złoty, a w nim strzałki gęsto tkane,
Ktoremi i mnie samej nieraz zadał ranę.

Wszystko jad, wszystko żądło. Nagorsza u niego
135

Maluchna pochodniczka, którą i samego
Phoebusa nieraz pali. Jeslić się do ręki
Dostanie, wiedź, nie folguj, i prowadź przez dzięki[23]
Jesliby płakał, strzeż się: płacz jego fałszywy.

Śmiałliby się, wiedź przedsię[24]; i śmiech nie prawdziwy
140

Chciałliby cię całować, nie daj się, bo zdrady
Pełno w tym, i nagorsze w uściech jego jady.
Mowiłliby: Cokolwiek broni mam przy sobie,
Pobierz odemnie, a ja to daruję tobie;

Nie bierz, ani się tykaj: niepewne u niego
145

Upominki, i pełne ognia szkodliwego.


MORSON.

Tu koniec był, a wszyscy znowu wypijali,
Pannie i panicowi szczęścia winszowali.
Pannie dobrego męża, żony panicowi;

A pieśni Sykulskiemu niegdy pasterzowi
150

Przyznawali, który lub pod Etną się bawił,
Lubo nad Syrakuzą spokojny wiek trawił,
Śpiewał łagodne pieśni, a stada mu zatym
Mnożyły się i słynął pasterzem bogatym.


THYRSIS.
Bierz tajstrę i maczugę, moj Morsonie drogi.
155

A jeslić się nawiedzić trafi tamte progi.
Powiedz Phyllidzie, że się nazbyt ukwapiła[25].
Ukwapiona rzecz nigdy z pożytkiem nie była.



Przypisy

  1. grzeczny — dorzeczny, nadobny, piękny
  2. przegarzać — wyśmiewać
  3. odnieść — otrzymać, dostać
  4. Tajstra — torba
  5. kupia — kupno
  6. zaważyć na co — poświęcić co, zaryzykować
  7. regały — instrument muzyczny z szeregu piszczałek złożony
  8. obejść się czem — wykonać co po kolei
  9. dzienia — ul w drzewie rosnącem wydłubany
  10. ujeść — ukąsić
  11. parę próżną puszczać — robić co bez skutku
  12. frymark — handel
  13. trzmielowa gałąź — gałąź trzmielu, Evonimus; rodzaj krzewu
  14. kusza — łuk
  15. bełcik — strzałka, strzała
  16. nawyknąć — nauczyć się
  17. czestować — uczcić, uczęstować
  18. znaczny — łatwy do poznania
  19. przepalały — spalony, opalony
  20. zwaśnić się — rozgniewać się
  21. otrok — młodzieniec
  22. małuchna.
  23. przez dzięki — gwałtem
  24. przedsię — mimo to
  25. ukwapić się — pospieszyć się


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Jan Łoś, Szymon Szymonowic.