W pamiętniku (Corpancho, 1899)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Manuel Nicolás Corpancho
Tytuł W pamiętniku
Pochodzenie Przekłady
z poetów obcych
Wydawca „Gazeta Polska”
Data wydania 1899
Druk J. Sikorski
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Antoni Lange
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
W pamiętniku.
Blanco cisue que te banas.

Jak biały łabędź, który mknie
Po nieprzerwanej życia fali —
I pieśń radosną śle z oddali,
W której miłością drży natura:
Tak twoja dusza pieśnią tchnie
Taka pogodna i wesoła —
Jak pierwsza myśl, co błyska z czoła
Rozkochanego trubadura.

Jako wspaniały róży kwiat,
Co woniejącą lśni koroną

I po nad innych kwiatów grono
Barwą i blaskiem tryumfuje;
Tak ty wśród dziewic równych lat,
Gdy rozkołysze cię gallarda —
Tak ponad inne błyszczysz harda,
Że aż się niebo rozkoszuje!

Tak od najpierwszych życia dni —
Wdziękami jesteś otoczona,
Których została ci korona —
Z dawniejszej rajskiej twej krainy.
A że do snu śpiewali ci
Niezwyciężeni wojownicy,
Przywykłaś więc, że skroń dziewicy
Niezwyciężone pną wawrzyny.

Czemuż od liry żądasz mej
By na te karty weszła drogie,
Skoro me myśli tak ubogie —
I takie błahe me natchnienie
Ja ciebie wielbię w duszy swej,
O czysta, świetlna, woniejąca,
O ty, promienna w blaskach słońca,
Jako uroczych snów marzenie.

Widząc, jak zdobisz ziemi szlak,
Sądzę, że boża w tobie siła,
Żeś tu z błękitnych sfer przybyła,
Żeś ty jest huri chrześciańska —
I zapytuję siebie tak:
Czy w twojem sercu śród pamiątek,

Dla siebie znajdę ja zakątek —
O posłanniczko ty niebiańska!






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Manuel Nicolás Corpancho i tłumacza: Antoni Lange.