W albumie pani Z. Osbergerowej

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Henryk Sienkiewicz
Tytuł W albumie pani Z. Osbergerowej
Pochodzenie Pisma zapomniane i niewydane
Wydawca Wydawnictwo Zakładu Nar. Imienia Ossolińskich
Data wyd. 1922
Druk Drukarnia Zakładu Narodowego Im. Ossolińskich
Miejsce wyd. Lwów, Warszawa, Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Cały rozdział Pism
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Cały zbiór Pism
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron


W ALBUMIE PANI Z. OSBERGEROWEJ[1].

Nie jest to przesada żadna, ani też ułuda,
Bo w Zakopanem każdy miał na to dowody,
Że gdy się czasem Polka Panu Bogu uda,
To już, mówiąc poprostu, klękajcie narody!

Dziś — myślę o tej prawdzie w ojczyźnie gondoli,
Kędy toń modro-jasną kołyszą zefiry
I myśląc, — ot sam nie wiem, czemu — mimowoli
Idę zawsze pod cichy most dei Sospiri.

Wenecja, we wrześniu, r. 1897.
„Kurjer Warszawski“, r. 1897, nr. 318.





Przypisy

  1. Z papierów rodzinnych. (Przyp. wyd.)


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Henryk Sienkiewicz.