Ulicą i drogą/Odwiedziny

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Birkenmajer
Tytuł Odwiedziny
Pochodzenie Skroś listków drzewnych
Data wydania 1928
Wydawnictwo Księgarnia F. Hoesicka
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
ODWIEDZINY


 
Pagórki cicho drzemią w słonecznej spiekocie,
Rozkosznie wyciągnięte jak tułowia kocie,
A jedwabisto-miękkie zbóż ozimych wiechy
Falują lekko, jak sierść — sennemi oddechy
Poruszana — zaś wietrzyk chłodny, nieustanny
Głaszcze je, jak ostygła ręka starej panny...
 
Przyrodo! twój dwór jasny znów mi się rozkwieca,
Wonny, bezładny — niby alkowa kobieca...
Zgrzybiałe grusze kręcą koronkowem czołem,
Zgorszone: skąd się tutaj bez pytania wziąłem?
Przyszedłem, stary chłopiec, do przyrody-ciotki,
Prosić, jak o karmelki — o rymy i zwrotki...

1922





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Birkenmajer.