Uderzył wielki dzwon — Dzwon wielki Zmartwychwstania.
Uderzył wielki dzwon!... Blask wiary od zarania
Przyświecał zawsze nam. My dziećmi tego ludu,
Co wieczną Prawdę śni, Co wciąż spragniony cudu!...
Radośnie płynie pieśń I Alleluja dzwoni:
Jak polnych kłosów łan, Tak lud swe głowy kłoni.
Zmartwychwstał Chrystus Pan, Nędzarzy cichych brat,
Ten, co z poniżeń klątw Podźwignąć pragnął świat.
Zmartwychwstał Ten, co dał Ukojoną sercom ciszę,
To w znojny życia skwar Ból duszy ukołysze;
Od ziemskich wolną pęt Unosi w jasne świty.
Miłością wiedzie Swą Na bohaterstwa szczyty.
∗ ∗ ∗
Maluczkich kochał On, Miłował serc prostotę.
Na strunach uczuć grał I arfy szczerozłote
Uczynił z ludzkich serc. Akordem łączył zgody,
Potężny tworząc hymn Od ziemi aż do nieba
— Nie bogactw ludziom — rzekł — Miłości jeno trzeba!...
I zdeptał pychy tron W pokory majestacie,
Nie wielkim ziemi tej. — Prostaczkom mówił: — „Bracie!“
∗ ∗ ∗
I oto z grobu wstał Uwolnion z pyłów ziemi,
By wieść nas w prosty szlak, Kierować słowy Swemi.
Jako spiżowy dzwon, Do życia śpiących budzi,
A ten Mu blizkim jest, Kto kochać umie ludzi.
Kto smutnych koi ból, Kto serce mając czyste,
Może powiedzieć Mu: — Za Tobą idę, Chryste!.. Jerzy Orwicz.