Ty

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stefan Napierski
Tytuł Ty
Pochodzenie zbiór Poemat
Wydawca nakładem autora
Data wydania 1924
Druk Księgarnia „Ogniwo”
Drukarnia L. Bogusławskiego
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
TY

Wiem, że ty mi nie miniesz, na zawsze pozostaniesz,
Jako z listków różanych najwonniejsze posłanie,
Gdzie kryją się spłoszone z gobelinu łanie.

Jesteś na tle z szafiru Madonny słodki obraz,
Za tobą: niebo i ziemia, góry i rzeki — świata daleki krajobraz.

Oczy, co w uniesieniu wznoszą się do ciebie,
Niosą lotem zachwytu mnie. I jestem, zadziwiony, w niebie.

Pozostaniesz w mem sercu cudnie whaftowana,
Podobna smukłej sarence, co z dłoni jada,
Na ślicznym i smutnym kobiercu.

Łzy gorące opadną na ręce najświętsze,
Gdy się pochylisz, blada.

Łzy od ust moich, gorętsze.


Wieczorem, kiedy chwytam ustami powietrze.
Łagodne chłodne niebiosy,
Może wdycham, stęskniony, twe niebieskie włosy,
Rozwiane na wietrze.

Gdziekolwiek pójdę: lasem szumiącym, białą drogą czy przez miasta ludnego ulice,
Zawsze napotkam twe oczy głębokie: zwierciadła mojej tęsknicy.

Tak idąc przez dni nieobjęte i nocy północny kołowrót,
Czuję, że krokiem nie ruszam. To do ciebie powrót.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stefan Marek Eiger.