Przejdź do zawartości

Turniej śpiewaczy

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
>>> Dane tekstu >>>
Autor anonimowy
Tytuł Turniej śpiewaczy
Pochodzenie Gazeta Literacka R.2, nr 11 (1 czerwca 1927)
Redaktor Mieczysław Treter
Wydawca Instytut Wydawniczy "Bibljoteka Polska"
Data wyd. 1925
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Maria Krahelska-Tołwińska
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Okładka lub karta tytułowa
Indeks stron
TURNIEJ ŚPIEWACZY.

...Wainamojnen potrzykroć stary
Żył dalej, mnogie lata przeżywał
W rodzinnej ziemi zielonych lasach
Wśród Kalewali pól i wrzosowisk.
Wciąż śpiewał pięknie i pieśni składał,
A sztuka była w pieśniach i rozum.
Dzień za dniem idzie w ciągłej kolei,
Noc nowa bierze miejsce minionej,
Powstają pieśni o czasach dawnych,
Znajduje śpiewak słowa głębokie,
Którym dziecinny głos nie podoła —

Słowa, co w nasze ubogie życie
Wnoszą odblaski czasów minionych.

Wieść się rozchodzi o pieśniach nowych,
Szerokim kręgiem rozgłos w świat bieży:
O sile pieśni starego Wajno,
Pieśni, co mądrość złączyły z krasą.

Był zasię młody Joukahajnen,
Młodzieniec wzrosły w lapońskim kraju.
Droga zawiodła go do miasteczka,
A tam szczególne napotkał wieści.
Mówią: zostały pieśni stworzone,
Mówią: tam kędyś lud pieśni słucha
Piękniejszych stokroć niżli te wszystkie,
Które od ojców myśmy słyszeli.

Ciężko dotknęły wieści młodzieńca,
W duszy kiełkować zazdrość zaczyna
Przeciwko Wajno, temu starcowi,
Co miał osiągnąć władanie pieśnią.

Zaraz do domu śpieszy, do matki,
Staje przed starą, wszystko powiada:
Jak oto trzeba mu ruszać w drogę,
Śpiesznie w dalekie zdążać południe,
Do Kalewali odległej ziemi —
Śpieszyć na walkę ze starym Wajno.

Ojciec zabrania synowi drogi
I matka mu się sprzeciwia stara,
Odradza chłopcu myśli o walce,
Nie wróży dobrze o tej podróży:
„Na śmierć on ciebie pewnie zaśpiewa,
Urzeknie śpiewem i zaczaruje,
W śnieg cię pogrąży może całego,
Albo w powietrzu zgoła zawiesi,
Tak, że ni nogi ni ręki dźwignąć,
Ani się będziesz mógł z miejsca ruszyć!“

Odpowie młody Joukahajnen:
„Cenną jest pewnie mądrość ojcowska,
Cenniejszą jeszcze matki porada,
Przecież za własną czas mi iść wolą,
Czas mi też własnych sił popróbować.
Czemużbym ja go nie miał zaśpiewać?
Zaśpiewać na śmierć i ja go zdołam,


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Krahelska-Tołwińska.