Trzebaby (1880)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Aleksander Fredro
Tytuł Trzebaby
Pochodzenie Dzieła Aleksandra Fredry tom XII
Data wydania 1880
Wydawnictwo Gebethner i Wolff
Drukarz Wł. Anczyc i Spółka
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

TRZEBABY.



Dawnemi czasy, jak pewna wieść niesie,
Czterech podróżnych błądziło po lesie,
Mróz był tak mocny, noc była tak ciemną,
Że chęć podróży stała się daremną.
Ogień więc rozłożyli
I dnia czekać uradzili.
Trzebaby, rzecze jeden i poziewa,
Przynieść więcéj drzewa.
Trzebaby, rzecze drugi
Legając jak długi,
Rozszerzyć ogniska,
By wszystkich grzały zbliska.
Trzebaby, zamruczał trzeci,
Czém zasłonić od zamieci.
Trzebaby nie spać, bąknął czwarty,
Na łokciu oparty.
Tak każdy powiedział,
Co wiedział,
I myśląc jeszcze o lepszym sposobie
Zasnął sobie.
Cóż z tego; ogień zgasł, a nieostrożni
Pomarli podrożni. —
Gdzie bez czynu, sama rada,
Biada radcom, dziełu biada.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Aleksander Fredro.