Ten dziewczyny szuka ładnej

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Ten dziewczyny szuka ładnej
Pochodzenie Bukiet pieśni światowych
Redaktor Józef Chociszewski
Wydawca Jarosław Leitgeber
Data wydania 1901
Miejsce wyd. Poznań
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron

Ten dziewczyny szuka ładnej,
Ów dowcipnej i uczonej,
Ten cnotliwej i przykładnej,
Tamten z pracą oswojonej;

Mnie ta próżność nie omami,
Szukam żony z dukatami.

Piękność jest to miły kwiatek,
Bawi oko w świeżej wiośnie,
Lecz zwiędnieje na ostatek,
Niech dla płochych ludzi rośnie;
Ja nie będę syt kwiatami,
Szukam żony z dukatami.

Dowcip małe ma zalety,
Gdy się w brudnej nędzy kryje,
Przy brylantach on się świeci,
Przy dukatach w oczy bije.
Choćby gapia nad gapiami,
Byle była z dukatami.

Niech na głowie będą rogi,
Byle tylko złote były,
Niechaj będzie potwór srogi,
Byle tylko z złotej bryły.
Świat nas uczci i z rogami,
Byle były z dukatami.

O pieniądze, bóstwo świata,
Źródło szczęścia i uciechy,

Z wami mile płyną lata,
Was wyglądam z pod mej strzechy;
Gardzę pięknej płci wdziękami,
Gwałtu! żony z dukatami.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: anonimowy.