Tęcza (Svoboda)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor František Xaver Svoboda
Tytuł Tęcza
Pochodzenie Ballady, legendy i t. p.
Data wydania 1904
Drukarz St. Niemira
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Konrad Zaleski
Źródło Skany na commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Tęcza.

Opadły fale wód, jutrzenki rannej blask
Zrumienił pasma chmur raz pierwszy po potopie
I wzniecił tęczę Bóg na wielkim niebios stropie,
Znak umorzenia kar, początku nowych łask.

Ten barwny wreszcie łuk symbolem wieści był:
Że odtąd demon zła na ziemi miejsca nie ma.
Przed arką Noe stał z synami swymi trzema
I ręce w górę wzniósł i myśl ku niebu wzbił.


Do braci Jafet rzekł:
— „Przed nami nowy raj,
„A owy wielki łuk, to raju tego wrota;
„Gdy zajaśniała nam jutrzenki zorza złota,
„Tą bramą wnijdziem dziś w wiecznego szczęścia kraj“.

Natchniony rzecze Sem, w promienną patrząc dal:
— „To z kwiatów naszych рól uwity, zda się, wieniec,
„W zaraniu błogich dni, nasz Stwórca, Pan i Żeniec
„W znak łaski dla nas Swej dobył go z głębi fal“.

Na wnioski braci swych z uśmiechem rzecze Cham:
— „Jaki tam nowy raj łub wieniec z kwiatów wity;
„Wszak to napięty łuk, a za nim tuż ukryty
„Gotowy trzyma grot wszechrzeczy Stwórca sam!“

Franciszek Svoboda.

Abecadlnik page0003a with opacity.png


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: František Xaver Svoboda i tłumacza: Konrad Zaleski.