Szerszenie i Pszczoły

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jean de La Fontaine
Tytuł Szerszenie i Pszczoły
Pochodzenie Bajki
Księga pierwsza
Wydawca Jan Noskowski
Data wydania 1876
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Władysław Noskowski
Źródło Skany na Commons
Inne Cała Księga pierwsza
Pobierz jako: Pobierz Cała Księga pierwsza jako ePub Pobierz Cała Księga pierwsza jako PDF Pobierz Cała Księga pierwsza jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
PL Jean de La Fontaine Bajki 1876 064.png


BAJKA  XXI.
SZERSZENIE I PSZCZOŁY.

Dzieło świadczy o twórcy. Słuchajcie bajeczki:

Do miodu w pustym ulu, rościł sobie prawa
Rój Pszczół i rój Szerszeni. Ztąd swary i sprzeczki;
W końcu, na wyrok Osy zgodziły się strony.
Lecz jak osądzić? Zawikłana sprawa:
Świadkowie zeznawali, że ul opuszczony

Był lat kilka siedzibą istotek skrzydlatych,
Brzęczących, podługowatych,
Słowem, do Pszczół podobnych. Adwokat Szerszeni
Dowiódł, że jego klienci
W też same cechy są uposażeni
Od najdawniejszej pamięci.
Osa, w kłopocie, przyzywa do śledztwa
Mrówki z sąsiedztwa.
Te rzekły, że rój dawnych ula posiadaczy
Cały był czarno-żółtawy;
Lecz adwokat Szerszeni dowiódł, że dla sprawy
To zeznanie nic nie znaczy,
Bo klient jego każdy, z dziada i pradziada
Tęż samą barwę posiada.
«Już od pół roku nasz proces się wlecze,
(Mądry Pszczół adwokat rzecze;)
Szkoda miodu i słów próżnych,
Kosztów i opłat przeróżnych.
Na co tyle korowodów?
Skoro prześwietny sąd żąda dowodów,
Wnoszę, aby przerwano dalsze dochodzenie:
Natomiast, niechaj Pszczoły i Szerszenie
Wezmą się do roboty; wówczas sąd zobaczy,
Kto umie plastry budować,
Miód z kwiatów zbierać i chować,
I przedmiot sporny Pszczołom przyznać raczy.»
Na takowe orzeczenie
Jęły się burzyć Szerszenie

I nie chciały pracować. Osa, bez zachodu,
Pszczołom oddała cały zapas miodu.

Gdybyż zawsze tym trybem sądzono procesa!
Lepszy zdrowy rozsądek, niźli rzymskie prawo:
Na rozterkach pęcznieje palestrantów kiesa,
A wychudli pieniacze kończą gdzieś pod ławą.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Jean de La Fontaine i tłumacza: Władysław Noskowski.