Szczur pustelnikiem

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jean de La Fontaine
Tytuł Szczur pustelnikiem
Pochodzenie Bajki
Księga siódma
Wydawca Jan Noskowski
Data wydania 1876
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Władysław Noskowski
Źródło Skany na Commons
Inne Cała Księga siódma
Pobierz jako: Pobierz Cała Księga siódma jako ePub Pobierz Cała Księga siódma jako PDF Pobierz Cała Księga siódma jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
PL Jean de La Fontaine Bajki 1876 414.png


BAJKA  III.
SZCZUR PUSTELNIKIEM.

Turcy mówią, że pewien Szczur podeszły w lata,
Sprzykrzywszy sobie marność tego świata,
Osiadł w holenderskim serze
Na pokutę i pacierze.
To zębem, to pazurem majstrował tak dzielnie,
Że sobie wkrótce wydrążył pustelnię
Głuchą, ponurą i ciemną,
A jednak wcale przyjemną.
Miał mieszkanie i jadło: czegóż więcej trzeba?

Niedość że żył, lecz utył, jako wieprz do jatek:
Gdy Szczur poświęca Bogu dni swoich ostatek,
Bóg Szczurowi nie skąpi powszedniego chleba.
Raz, jakieś szczury podróżne
Stają u drzwi pustelni z prośbą o jałmużnę.
Byli to wysłannicy szczurzego narodu
Do państw sąsiednich, o posiłki zbrojne;
Albowiem koty rozpoczęły wojnę;
Obległy Szczuropolis; lud umierał z głodu,
I dla tego, z przyczyny nazbyt ciężkich czasów,
Posłom na drogę nie dano zapasów.
Żądali mało, wiedząc że szczurów stronnicy
Za dni kilka pospieszą na odsiecz stolicy.
«Najmilsi bracia! szlachetni posłowie!
(Pustelnik skromnie odpowie)
Jam już umarł dla świata; w pokorze i skrusze
Dręczę ciało, by zbawić moją grzeszną duszę;
W czemże więc, sam ubogi, dopomódz wam mogę?
Pomodlę się nad wami i pobłogosławię:
Stwórca prośb pokutnika wysłucha łaskawie
I opatrzy was na drogę.»
To powiedziawszy namaszczonym głosem,
Posłom drzwi zamknął przed nosem.

Kto jest tym szczurem? — Mnich? — Nie. — Więc któż przecie?
— Nie mnich bynajmniej; wszak na całym świecie
Szeroko słynie dobroczynność mnisza:
Jam miał na myśli derwisza.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Jean de La Fontaine i tłumacza: Władysław Noskowski.