Szczęśliwe czasy nam się zjawiły (1871)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Szczęśliwe czasy nam się zjawiły
Podtytuł 58. PIEŚŃ XXXI.
Rozdział Kolędy
Pochodzenie Zbiór pieśni nabożnych katolickich
Redaktor Szczepan Keller
Wydawca Jan Nepomucen Roman
Data wydania 1871
Miejsce wyd. Pelplin
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Indeks stron

58.PIEŚŃ XXXI.

Szczęśliwe czasy nam się zjawiły,
Łaskawe nieba Boga spuściły
W żywot święty, niepojęty
Maryi miłéj.

Stróżowie trzody swéj pilnowali,
Anieli chwałę Bogu dawali,
Pastuszęta, niebożęta
Z strachu klękali.


Aż zrozumieli wdzięczną nowinę,
Że Panna czysta rodzi Dziecinę,
Która człeku w tym tu wieku
Odpuszcza winę.

Spoczywa w szopie miłość związana,
Stąd wszystkich pycha jest podeptana,
Obrał sobie leżeć w żłobie,
Moc pożądana.

Wół i osieł Pana swą parą grzeją,
Pokłon oddawać Jemu umieją;
Przyszedł w ciele świadczyć wiele,
Tak rozumieją.

Tu się pasterze wnet uwinęli,
Ochotnie w drogę spieszyć poczęli,
Piękne dary na ofiary
Z sobą tam wzięli.

Do szopy weszli Pana swojego,
Z pokorą klękli, mówiąc do Niego:
Masz, nasz Boże, podłe łoże
Z żłóbka prostego.

Twoja to miłość to uczyniła,
Że Cię w tę nędzę na świat puściła,
Żeby dusze z mąk katusze
Wyprowadziła.

Teraz my, Jezu, prosim zbawienia,
By dusza nasza uszła zranienia
Straszliwego i wiecznego
W piekło płomienia.

Z sercem skruszonem powstali szczerze,
Dary oddali, a zaś na lirze
Tryumf grali i śpiewali
Wdzięcznie pasterze.

Potém się wdzięcznie z Nim pożegnali,
Nazad do trzody swéj powracali,
Boga tego maleńkiego
Wraz wychwalali.

Kto słucha Boga, szczerze żałuje
Za grzechy swoje, z nich się wyzuje,
Takich Święty, niepojęty
Jezus miłuje. Amen.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: anonimowy, Szczepan Keller.