Szarlatan

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jean de La Fontaine
Tytuł Szarlatan
Pochodzenie Bajki
Księga szósta
Wydawca Jan Noskowski
Data wydania 1876
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Władysław Noskowski
Źródło Skany na Commons
Inne Cała Księga szósta
Pobierz jako: Pobierz Cała Księga szósta jako ePub Pobierz Cała Księga szósta jako PDF Pobierz Cała Księga szósta jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
PL Jean de La Fontaine Bajki 1876 390.png


BAJKA  XIX.
SZARLATAN.

Na całym świecie pełno szarlatanów,
Wszelkich rodzajów i stanów.
Ten, zwykły kuglarz, odwiedza kiermasze,
Skacze na linie i łyka pałasze;
Tamten, zbadawszy przyrody tajniki,
Odwary chwastów leje w alembiki:
W wodę alpejskie gdy zamienił śniegi,
Wygładza zmarszczki i wywabia piegi;

A inny, wiedzy chełpiąc się polorem,
Składa piśmienne dowody
Iż, mocą swojej metody,
Nieuka zrobi doktorem,
Lub, co najmniej, oratorem.
Taki to mędrzec, na królewskim dworze
Szeroko prawił, co umie i może.
«Nie chcę się chwalić, rzecze; więc krótkiemi słowy
Powiem, że w sztuce wymowy
Jestem mistrzem Cycerona;
Jakiego kto chce głupca niech wyszuka:
Ujrzycie, moja nauka
Cudów dokona;
W rok... nie w rok, w miesiąc, do biesa!
W kąt wpędzi Demostenesa.
Osła mi dajcie nawet, nie człowieka:
Osła najprawdziwszego, osła dardańskiego,
A kto dożyje... no, ten się doczeka,
Że osioł będzie ministra kolegą.
— Zgoda, król rzecze, właśnie w stajni mojej
Gotowy uczeń dla waszmości stoi:
Jeśli mi z osła zrobisz adwokata,
Czeka cię suta zapłata;
Gdy się nie uda, będziesz wisiał, bratku!
Ale tymczasem, w zadatku
Dostaniesz dukatów tysiąc.
— Uda się, rzekł Szarlatan, mogę na to przysiądz!
Lecz, aby spełnić tak trudne zadanie,

Potrzeba czasu, Najjaśniejszy Panie:
Lat... najmniej, pełny dziesiątek.
Wtedy, na podziw wszystkich osłów i oślątek,
Przywiodę mego osła-Cycerona,
I, jeśli całej ziemi nie zachwycę,
Niech na tym samym ośle, twarzą do ogona,
Zajadę na szubienicę.
— Zaręczam, szepnął dworak, jak to słońce świeci,
Że będę widział stryczek na gardle waszeci:
Niechajże wtedy twe wymowne usta
Objaśnią zgromadzonych, w kwiecistej przemowie,
Jaki los czeka oszusta.
— Zawczesna radość, Szarlatan odpowie:
Wprzód, nim mię waszmość ujrzysz w ręku kata,
Osioł, ja, lub król stary, możem zejść ze świata;
A choćbyśmy nie zmarli, łatwo się wybawię:
Tysiąc dukatów wziąłem, a osła zadławię.»






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Jean de La Fontaine i tłumacza: Władysław Noskowski.