Szablon:Tekst na dziś/10 grudnia

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Sonet XXXVIII
Michał Anioł

Czém był, nikt pono tego niewysłowi,
Taki blask padał od onéj pochodnie;
Jego zniewagę wyrzucać ludowi
Łatwiéj, niżeli usty chwalić godnie.

By świat nauczać zszedł on w piekieł jamy,
I z tamtąd wyżéj pnąc się aż do Boga,
Otwarte w niebie czekały go bramy,
Gdy go gród własny odepchnął od proga.

Ludu niewdzięczny! dowiódłeś przykładnie.
Że najcnotliwszy zawsze łupem padnie;
Że z takich zbrodni skuwasz swe kajdany.

więcej...