Symfonie anielskie/Symfonia trzydziesta piąta

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jan Żabczyc
Tytuł Symfonia trzydziesta piąta
Pochodzenie Symfonie anielskie
Wydawca Krakowska Akademia Umiejętności
Data wydania 1913
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron


Symfonia trzydziesta piąta.

Kazał ci mi ktoś,
Powiedzia wszy coś,
A ja mniemał, że to z nieba
jest anielski głos.

Do Betleem bież,

Drogę dobrze wiesz,
A tam w stajni Dzieciąteczko
maluchne najdziesz.

Pastuszek się zląkł,

Kij mu wypadł z rąk,
10 

Na obłokach siła widząc
promienistych prąg.

Dziwuje się sam,
Coby to za Pan

W stajni z bydłem tak ubogo
15 

narodził się tam.

I pobieżał wskok,
Słysząc ten wyrok,

Poznał, że to dziecię małe

jest prawdziwy Bóg;
20 


Bo widział, że wół
Z osłem Go poczuł,
Gdy schylili przy jasłeczkach
kolana na dół.

Zbawicielu mój!
25 

Dzisia służka Twój
Wita Ciebie, a ty afekt
serca upatruj.

A mając go zac [1],

Do Siebie wziąć racz,
30 

A choć z łotrem na prawicy
W królestwie posadź.


Przypisy

  1. Zacz.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Żabczyc.