Symfonie anielskie/Symfonia dwudziesta siódma

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jan Żabczyc
Tytuł Symfonia dwudziesta siódma
Pochodzenie Symfonie anielskie
Wydawca Krakowska Akademia Umiejętności
Data wydania 1913
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron


Symfonia dwudziesta siódma.

Ucieszna Panno, pokaż nam Syna,
Który w swych palcach krąg ziemie trzyma,
Którego niebo nie ogarnęło.
Tak świętych ojców wiele pragnęło

Widzieć w otchłaniach, też i prorocy

Stawiają sobie życząc przed oczy:
Wyniknie kwiatek z rószczki Jesego
Powiedzieli przez Ducha świętego.

Toż w Testamencie arka zamkniona

Figurowała, gdy już złączona
10 

Boska natura z gliny z zlepionym
I nieskończony z ciałem skończonym.

Z niepokalanych członków Dziewice
Dziwne sprawiły te tajemnice.

Aaronowa laska zakwitła,
15 

Pięknym owocem sama wynikła.

Już nie figura, lecz istność sama,
Manna na puszczy żydom dawana.
Bóg stał się człekiem, wziął na się ciało,

Na tę nowinę piekło zadrżało.
20 


Każdy oglądał swoje zbawienie,
Skąd wiekuiste zginie więzienie,
A człowiek z grzechu już wybawiony
Pójdzie w niebieskie z Bogiem tryony.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Żabczyc.