Sunt lacrimae rerum

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stefan Napierski
Tytuł Sunt lacrimae rerum
Pochodzenie Ziemia, siostra daleka
Wydawca Wydawnictwo J. Mortkowicza
Data wydania 1936
Druk Drukarnia Naukowa Towarzystwa Wydawniczego w Warszawie
Miejsce wyd. Warszawa – Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tomik
Pobierz jako: Pobierz Cały tomik jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tomik jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tomik jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
SUNT LACRIMAE RERUM

Pierwsze trzmiele huczą nad tłustym mleczokrzewem,
już słychać pohuk rytmiczny piłek z placu tenisa
(to węgrzy udają tytanów, a żydzi patrzą sceptycznie,
bardzo czarni na rzeźbie świetlistej zieleni).
Poeto! fajkę kurzący wśród mandolin Picassa,
dymisjonowany fantasto, chciwie w półcieniu płonący
dziwnym płomieniem smukłych i skąpych świeczników kasztana;
wpół-przedzielony szczupłą pełgającą włócznią,
co skaleczyła płaskie twe piersi, witką nacięła ostrą:
nie goń obłoków obłudnych, obiecujących ochłodę,
ni lotnych puchów dmuchawca, na wardze wiatru leżących!
Gołębie drzemią ukośnie na pochyłej dachówce,
w niszach szkarłatnych plują siwym strumieniem posągi,
a trznadle żółtodzióbe znów podrwiwają z siebie.

Spójrz na szybę szarawą! Deszczyk drobno-kroplisty
zabębni i ciurkiem spłynie, jak elegijne łzy.
To rzeczy mijanie swe płaczą, zapominając chętnie
o tobie, wreszcie szczęśliwym, o tobie, śmiertelnie spokojnym.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stefan Marek Eiger.