Przejdź do zawartości

Strumień (Rosenfeld, 1921)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Morris Rosenfeld
Tytuł Strumień
Pochodzenie Antologja poezji żydowskiej
Redaktor Samuel Hirszhorn
Wydawca Bracia Lewin-Epstein i S-ka, Warszawa, Gęsia 5
Data wyd. 1921
Druk Drukarnia Lewin-Epstein, Warszawa, Pawia 38
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Alfred Tom
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

STRUMIEŃ.

Jak długo czas cię będzie gnał,
Wędrowny ty ruczaju?
Kto tobie, powiedz, życie dał?
I w jakim spoczniesz kraju

— Matką mi wielkiej góry szczyt,
Gdzie cudne kwiaty rosną,
Gdzie z palm zielenią igra świt,
Szybują orły wiosną.

Jasnego nieba czar i noc
Wisiały nad mą twarzą.
Słuchałem w każdą cichą noc,
Jak słodko gwiazdy gwarzą.

Lecz zapragnąłem w dal iść — w dal!..
I spadłem z mej wyżyny:
A od tej chwili bieg mych fal
Mnie w obce rwie doliny.

Dlatego pędzę tu i tam
I wody moje szumią,
I nie masz dla mnie domu bram,
Co ból i troskę tłumią.


I od tej pory gna mnie już
Tajemna jakaś siła, —
Aż raz mnie rzuci w otchłań mórz:
Tam będzie ma mogiła!...





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Morris Rosenfeld i tłumacza: Alfred Tom.