Strona:Zielinski Historia Polski-rozdzial9.djvu/024

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


pod wspólnym dachem, oddzielone od części mieszkalnej sienią. W izbie mieszkalnej dużo miejsca zajmował wielki piec, służący ponadto jako miejsce do leżenia i spania dla członków rodziny, ponieważ łóżek z reguły było za mało do zaspokojenia potrzeb rodziny. Także pozostałe umeblowanie chłopskiej chaty na tych terenach było niezwykle prymitywne (ławy, najprostsze stoły, skrzynie, kilka stołków itp.}, często wykonane własnymi rękami i sposobami przez gospodarza. W wielu wypadkach przy chatach chłopskich brakowało odrębnych miejsc ustępowych. Raz jeszcze podkreślmy z naciskiem, że charakterystyka ta nie odnosi się do ziem zachodnich i niektórych województw centralnych, gdzie ów standard mieszkaniowy przedstawiał się zdecydowanie korzystniej, nie tylko ze względu na inne nawyki gospodarowania, większe zamiłowanie do porządku, większą troskę o sprawy higieny oraz ogólnie wyższy poziom cywilizacji i kultury. Zresztą i w „Polsce B” można było zaobserwować w okresie międzywojennym pewne niewielkie zmiany na korzyść lub przynajmniej tendencje w tym kierunku. Wyrażały się one m. in. w dążeniu do powiększenia części mieszkalnej domostwa kosztem jego części gospodarczej, niekiedy nawet do przeniesienia jej do odrębnego budynku. Dotyczy to również miejsc ustępowych. Nowe budynki pokrywano niejednokrotnie dachówką, eternitem czy nawet blachą zamiast słomianą strzechą (bodźcem ku temu były też niższe stawki przymusowych ubezpieczeń od ognia budynków krytych materiałami ogniotrwałymi). Z izby mieszkalnej wyodrębniano nieraz kuchnię. Pojawiały się w mieszkaniach chłopskich powoli również meble produkcji fabrycznej, podobnie naczynia kuchenne.
Scharakteryzowane powyżej materialne podstawy egzystencji rodziny chłopskiej, jej warunki mieszkaniowe, model wyżywienia itp. określały w decydującym stopniu życie i obraz wsi polskiej. Nie wypełniały go jednak całkowicie, a po nadto pozostawały w ścisłej współzależności z innymi ważnymi składnikami życia wsi, także natury niematerialnej. Zaliczyć do nich trzeba zjawiska i postawy z dziedziny obyczajowości, tradycji i mentalności chłopskiej, które wyciskały niejednokrotnie silne piętno i wywierały istotny wpływ nie tylko na sferę życia duchowego i kulturalnego wsi, ale także na jej poziom i aspiracje w płaszczyźnie położenia materialnego. Aspiracjom tym stawały na przeszkodzie nie zawsze tylko przyczyny ekonomiczne, ale nakładające się na nie nawyki i poglądy, mające swe źródło w chłopskiej świadomości i tradycjonalizmie, w przekonaniu, że istnieje ostry przedział między stylem życia „chłopskim” a „pańskim”. Dawało ono o sobie znać nawet w sprawach determinowanych niemal wyłącznie, jakby się zdawać mogło, motywacją ekonomiczną, np. w sprawach modelu wyżywienia czy mieszkania. Tak np. z trudem tylko i bardzo powoli zasada jakości, kaloryczności i racjonalności potraw na chłopskim stole wypierała zasadę ich objętości i zawiesistości (a więc kartofli, kapusty, mąki itp.), i to także w gospodarstwach na tyle zamożnych, że mogły sobie pozwolić na taką zmianę priorytetów w modelu wyżywienia. Mutatis mutandis dotyczyło to i sposobów urządzania mieszkania, jego struktury i wykorzystywania, a w jeszcze większym stopniu stosunku chłopa do zagadnień, pozostających w luźniejszym, mniej bezpośrednim związku z jego codziennym życiem i potrzebami materialnymi. Dotyczy to np. stosunku oświaty i wykształcenia, troski o higienę i zdrowie, współżycia rodzinnego i sąsiedzkiego, wreszcie stosunku do innych warstw społecz-