Ta strona została skorygowana.
gdzie jest, zawiadomili go listem o złodziejstwie gospodarza.
Po skończonej nauce tokarz dał mu plecak, a tokarczyk podziękował zdziwiony trochę i namacawszy we worku kij, spytał, co oznacza.
— Jest to dar bardzo cenny, chłopcze. — rzekł tokarz. — Ile razy ktoś cię skrzywdzi, zdejmij worek i powiedz: Skacz mój kiju, samobiju! — A kij zacznie skakać po osobie, która uczyniła ci coś złego. Nie przestanie choćby przez tydzień bić, dopóki nie powiesz: — Dość mój kiju samobiju!
Bardzo uradowany darem, wyruszył tokarczyk do domu i zaszedł do gospody, gdzie zostali okradzeni jego bracia. Położył przed sobą na stole worek i zaczął opowiadać gospodarzowi, co widział w świecie: