Strona:Zacharjasiewicz - Poseł-męczennik, Wilkońska - Sto lat dobiega.djvu/76

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
72
Towarzystwo imienia Stanisława Staszica.

rotmistrza konwulsyjnie drgała, a twarz jego trupia powlekła bladość.
— Stackelberg Sołtyka waryatem ogłosił, a Lentulus, komisarz pruski, nawet i książkę napisał o tem.
— Przekleństwo! Wieczne przekleństwo na występne głowy! rotmistrz porwał się i znowu na siedzenie upadł, złamany i siny.
— Zasiadło tylko 111 posłów, zatem ani połowa zwykłego kompletu.
— A może Panie zastępów! lepiejby było, gdyby, skoro zebraniu sejmu żadne starania nie zdołały przeszkodzić, ażeby prawi w komplecie na nim byli zasiedli i nie dopuścili zaprzedańcom przewagi.
— Bóg to wie jedyny! — Otóż co mi piszą — kapłan list rozłożył i czytał:
„W lutym sejm zwołanym został. Katarzyna nasłała 4000 wojska, by nad nim czuwali. Stackelberg utworzył konfederacyą w opozycyi barskiej, przekupstwem dotąd nie praktykowanem. Ponińskiego mianował tejże konfederacyi marszałkiem, a Radziwiłła litewskim. Godło jej było: „Za wiarę, godność królewską i wolność!“...
— Szalbierstwo! rzucił się rotmistrz — matactwo!
— „Podpisali ją u niego 14. kwietnia posłowie państw ościennych, biskupi Poznania, Kujaw i Wilna, wojewoda kaliski i Teodor Wessel, skarbnik. — 15. rozpoczęły się konferencye. 17. już wielu podpisało podział Polski. 19. było wielkie nabożeństwo u ś. Jana, biskup kujawski celebrował...“