Strona:Z teki Chochlika (Piosnki i żarty).djvu/111

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


„Gdybym w onym żył okresie,
Gdy zaleją świat koncesje
Trosk-bym ani znał, —
Nie znał chłodu-bym ni głodu
„Świecąc Gwiazdą zawsze z przodu“[1]
Żarł i pił-bym dla narodu
Dla narodu — spał!“

„Lecz w tych wiekach bez „kultury“
Nie wie świat co synekury —
Powag nie czci nikt;
Gwiazdy mają za lada co,
Blagę — drwiną tylko płacą
I okupić musi pracą;
Kto chce zdobyć wikt!

„Kiedyś! kiedyś! — Czas daleki!
Gdy śmierć zawrze mi powieki,
Dziejopisarz mój,
Hołd oddając mej zdolności
Powie; roniąc łzy wdzięczności:
— „„Zwierz, którego widzim kości
„„Miał Gwiazd naszych krój!““
 
„„Był potulnym z swej natury,
„„Chociaż ostre miał pazury,
„„Jak lew albo żbik;

  1. Alluzya do pewnego wiersza napisanego na cześć hr. Gołuchowskiego.