Strona:Z powodu jubileuszu profesora Duchińskiego.pdf/43

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
34

w swoim czasie obronić nie mogły, a lekceważono sobie prawa ludzkie, które można gwałcić bezkarnie, ale których żaden umysł niespodlony zaprzeczyć nie jest w stanie.
Szkodliwe skutki praktyczno-polityczne halucynacji politycznych trwają dotychczas i długo jeszcze trwać będą. Rozpoczęły się one od stłumienia awantury politycznej i od prześladowania plemienia polskiego jedynie tylko za jego polskość. Wtedy to inaugurowany został nowy perjod .... mimowolnego „koczownictwa“ Polaków. Część ich musiała wbrew woli przyjąć udział w zaludnianiu obszarów „turańskich“ het daleko za Dnieprem i Dźwiną. Inni schronili się na zachód pod skrzydła opiekuńczej Europy. Inni, nawet nie napiętnowani żadnym grzechem osobistym, jedynie dla swego grzechu pierworodnego, muszą szukać chleba po wszystkich obcych kątach, bo go u siebie, na własnej ziemi znaleźć nie mogą. Jeszcze w roku bieżącym rozpoczęto nową serję mimowolnego „koczownictwa“ Polaków, z łaski wszechmogącego Bismarka. Wszystkich tych koczownictw nie byłoby, gdyby nie rozmaite w głowach zawracające „teorje“, wychodzące od lat kilkudziesięciu właśnie z obozu owych zachodnio-europejskich koczowników polskich. Zdala od ziemi ojczystej, nie pojmowali jej potrzeb, bawiąc się tylko w przeprowadzanie swych mrzonek i wiele szkody wyrządzając krajowi.
Do tego obozu należał także p. Duchiński. I jego ręka pracowała nad spychaniem kraju w coraz większą przepaść. Że jednak pracowała nieświadomie i w najlepszej wierze, więc nikt też jej za to nie potępia. Zaślepienie patryjotyczne oraz najczystsza bezinteresowność zupełnie wykupują, ze stanowiska odpowiedzialności moralnej, wszystkie błędy emigrantów. Ale uwolnienie od odpowiedzialności moralnej i składanie hołdów w imieniu narodu — to jeszcze dwie rzeczy zupełnie różne.

P. Duchińskiego osobiście usprawiedliwia jeszcze ta okoliczność, że „teorje“, podobne do jego teorji, były i są głoszone uroczyście w „Europie wschodniej“ i cieszą się