Strona:Wychowanie narodowe a Eucharystya.pdf/37

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   35   —

radzi Was zatrzymać przy sobie, to jednak gdyby tego wymagała potrzeba, byście szli na męczeństwo, my pierwsi z błagającym sercem wam wołać będziemy: Pasterze czcigodni! poświęćcie się i pójdźcie!
Kiedy Piotr święty widział, że już się wszystko układa na jego zgubę, że zasadzek dłużej nie uniknie, ucieka z Rzymu, aby uniknąć śmierci i męczeństwa, a siebie tem dłużej Kościołowi, któremu tak potrzebny, zachować.
Aż oto uciekającemu na Via Appia ukazuje się Pan Jezus:
— Quo vadis Domine? — pyta i woła widzeniem olśniony uczeń i namiestnik Jego.
— Idę do Rzymu, by się dać za ciebie ukrzyżować — odpowiedział Zbawiciel.
I zrozumiał te słowa Piotr, i wrócił do Rzymu na śmierć męczeńską.
Papież Pius X rzekł niedawno jednemu z obecnych tu książąt Kościoła:
— Chciałbym przybyć do was, a potem jeszcze pójść dalej — i tu nazwał jednę ze stolic Europy.
— Po cóż byś tam miał pójść, Ojcze św. — zapytał obecny tu dziś biskup.
— Aby zostać skazanym — rzekł z melancholijnym uśmiechem Pius X — i pójść na wygnanie za Kościół i wiarę.
Was to, wasz los, Pasterze, miał na myśli Ojciec chrześcijaństwa, gdy te słowa wymawiał, o Pasterze nasi!

∗                    ∗
3*