Strona:Wychowanie narodowe a Eucharystya.pdf/13

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   11   —

gdzie egoizm stoi bezradny i ślepy, tam miłość jedna zapala pochodnie, oświeca i prowadzi.
Goethe powiedział pewnej pani krytykującej jego pisma, że kto chce go czytać i rozumieć, musi złożyć niejedno ze swych uprzedzeń, tembardziej, kto chce czytać i zrozumieć księgę mądrości narodu, kto chce z niej ssać i innym mleko mądrości podawać, ten musi się wyrzec wszystkich podszeptów własnej miłości.
Co po mądrości, której ogniskiem nie jest miłość?
Achitophel był tak mądry, iż Pismo św. mówi o nim, że kto się go radził, to jakby się radził samego Boga. A jednak mądrość tę miał na sprzedaż; kupczył nią, oddawał temu, co mu dawał więcej. Służył nią Dawidowi, gdy mu z tem dobrze było, ale gdy mu to dogodziło lepiej, tym samym rozumem obsługiwał rewolucyjnego i wyrodnego Absalona w jego spisku przeciw ojcu.
Oto kupczyki mądrości; znajdziesz ich zawsze w tej partyi politycznej, w której dla ich karyery to lepiej; i tylko pod tą lunetą patrzą w losy narodu, która im jedynie i wyłącznie okazuje korzyść.
Linoskoczki polityczne! wyście bez żadnej wyższej zasady!
Biada, gdy w wasze ręce dostaną się rządy kraju i narodu! Kto kiedy przewidzi, kto kiedy obliczy, w którą stronę skierujecie jego łódź i ster?
W końcu myśl narodowa musi iść nierozdzielnie z nadprzyrodzoną prawdą. Tak ona w tem zespoleniu żyła — tak się rozwijała — tak swe