Strona:Wychowanie narodowe a Eucharystya.pdf/11

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   9   —

jący uczniom nowe drogi prawdy, aie i zarazem upominający młodzież, że najwyższy rozum to cnota.
Zewsząd znoszoną jest mądrość narodowa; tworzy się ona jak miód w ulu, które pszczoły z różnych zbierają kwiatów, ale w jeden plastr układają. Różne tu iskry padają narodowej mądrości, ale płomień jej i ognisko jest jedno. Płomień zaś ten i ognisko staje się sterem narodowej myśli, karmą narodowej pracy.
Jakże to nam potrzeba tej mądrości i dziś i zawsze!
Nie mieliśmy jej w wieku XVI, nie chcieliśmy słuchać, gdy nam ją wkładał w serce Skarga, i poginęliśmy. A jeśli nie będziemy mieć jej dzisiaj, to co za los nas czeka?
Ale raczej dla naszej otuchy pójdę z wami, by powitać te chwile w dziejach, gdzie mądrość narodowa święciła swe tryumfy.
Widzę cię, o mądrości, u kolebki cywilizacyi Polski, widzę cię, jak wstępujesz na pola grunwaldzkie, prowadząc w jedności słowiańskie ludy do boju z wrogą im kulturą. Myśli narodowa, ty wtedy głosiłaś idee zjednoczenia. Widzę cię później, jak nagle wstajesz wśród błysku dział armatnich pod murami Częstochowy. Tu byłaś modlitwą, ufnością i wiarą. Widzę cię potem na polach Kahlenbergu. Tu święciłaś ideę apostolstwa idącego w usługi królestwa Chrystusowego. Jeszcze cię widzę, choć spóźniona, choć po pogromie narodu, jak jaśniejesz w testamencie Polski, w Kon-