Strona:Wybór wierszy M. Pawlikowskiej Bluszcz 1924-1930.djvu/22

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


CZARY

Musisz ulepić w sierpniu
Woskowego bałwanka,
Całować go co wieczór,
I całować co ranka,
I głaskać go po głowie,
I na piersi trzymać,
Mówiąc mu szeptem rzeczy,
Jakich w świecie niema;
I huśtać go na ręku,
I kąpać go w winie,
I nadać mu kochane
I jedyne imię.
— A wszystko to dla kogo?
Wszystko to dlaczego?
Dla Niego,
Z którym trzeba
Iść na upartego.
By mu się wydawało
Od czasu do czasu,
Że go gonią motyle