Strona:Wybór sonetów Szekspira, Miltona i lorda Bajrona.pdf/43

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


102)
XIX.

Niewidzialnie dla świata, wzrosła miłość nasza,
Kocham silniéj, choć tego dostrzedz nie możecie.
Słaba ta miłość którą wyznawca rad plecie,
Jak przekupka na rynku, towar swój rozgłasza,

Kiedy naszej miłości zajaśniało rano,
Częstokroć ją witałem pieśniami mojemi.
Tak słowik śpiéwa wiosnę, dla szczęśliwej ziemi,
I ucicha kiedy dni dojrzalsze nastaną.

Te dni lata, niemniejsze przyjemności mają,
Jak gdy się zachwycała noc słowika śpiéwem;
Lecz już pod każdém cięży melodija drzewem,
A wznowione słodycze smak swój utracają.
Tak nie chcąc nudzić ciebie mych głosów wyléwem,
Dla tego teraz moje pieśni ucichają.