Strona:Wybór sonetów Szekspira, Miltona i lorda Bajrona.pdf/39

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


77)
XV.

Saméj zimie podobne twoje oddalenie,
O ty! ozdobo świata! każdej pory kwiecie!
Na jak smutnem dni patrzał, jakiém uczuł drżenie,
Wszędzie pustka grudniowa zaległa po świecie.

Tegom doznał gdy lato w ostatecznym kresie,
I zapłodniona jesień w ciężarném swem łonie,
Z kwiatów i pączków wiosny żywny owoc niesie,
Jak pozostała żona po małżonka zgonie.

Te obfite owoce co tak kraśnie spieją,
Zdały mi się sieroty po matki pogrzebie.
Wszystkie wdzięki natury czekają na ciebie,
Bez ciebie, ptaki w lasach i polach niemieją;
Albo głos tak żałośny wyléwają z siebie
Że jak przed zimą, liścia na drzewach blednieją.