Strona:Wybór poezyj- z dołączeniem kilku pism prozą oraz listów.djvu/499

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


wiedzione. Perswazja mocna i wnętrzne przekonanie nakłania dzielnie umysły ludzkie do podobnych czynności. Krytyka uczy rozeznawać dobre od złego, pozór od prawdy, ważyć na szali rozumu sprawy ludzkie, wyśledzać ich przyczyny, roztrząsać sposoby, oceniać skutki. Mało na tym, że kto wygrał bitwę, jeżeli nie wiem, z jakich powodów wojnę zaczął, jakiemi ją drogami prowadził, co za zysk wzięła wygrana, cui bono. W téj probierni doświadcza się odwaga wodzów, mądrość prawodawców, gorliwość duchownych, zdatność magistratur, powinność obywatelów. Ta samym nawet ukoronowanym głowom nie przebacza; a mając przed oczyma samo tylko dobro pospolite, uszanowawszy koronę, szkarłat i infułę, jako znaki rządców, poradników, nauczycielów i ojców narodu ludzkiego; powiada śmiele, kto je zdolnie i pożytecznie piastował. Popełnione zatym omyłki w legislacyi, uchybione pory w potyczkach, zaniedbane korzyści w dobrych okazyach, gorliwość niewczesna, lub interesowana, zła ekonomika w skarbie, złe lub dobre przedsięwzięcia w aliansach, niezdolność urzędników na magistraturach, rzucane nasiona i w pierwiastkach niezatłumione domowych niechęci, wyzuwanie się królów ex regalibus, skutki mieszanego rządu i elekcyi królów, swawolna wolność, przyczyny wielości rzadko kiedy skutkujących praw, uciążliwość i niewola poddaństwa, różność religii i onych tolerancya, tudzież inne tym podobne czynności publiczne i prywatne, mają być celem piszącego z krytyką historyą, to jest, aby powiadając, co się działo, oświecał razem czytającego, bez miłości i nienawiści, jeśli się to dobrze, lub przeciwnie dobru pospolitemu działo.
Poprzedzające około historyi trojakie roboty są dziełem pracowitéj aplikacyi w zbieraniu, rozsądnéj symetryi w rozłożeniu, ostrego rozumu i głębokiéj refleksyi w sądzeniu; czwarta jest darem bujnego dowcipu, żywéj imaginacyi, biegłości w rodowitym języku i gładkości pióra. Niémasz materyi, któréjby cenę delikatność stylu nie podniosła. U Homera i Krasickiego żaby z myszami odnowiły wieki Achillów i Hektorów. Erazm głupstwo nad mądrość Solona i Likurga wyniósł. Lecz niémasz materyi tak zdolnéj i tak potrzebnéj wielkiego pióra, jak dzieje narodowe. Orator i poeta mówi częstokroć o ludziach w szczególności do pewnych ludzi i stanów. Historyk powiada o narodzie do narodu. Tamci w drobniejszych wizerunkach rysują cnotę i występek; ten je na ogromnym rozwija obrazie. W tamtych dosyć podobieństwa do prawdy, ten jéj z gruntu szukać powinien. Ci na rostrach i teatrach, ten z okazałéj wieków i ludzi mogiły głos podnosi do obecnych i przyszłych. Ci nakoniec stosują się do okoliczności, umiejętność swoję w pewnych zamykają granicach; ten o wszystkim pisząc, jest razem