Strona:Wybór poezyj- z dołączeniem kilku pism prozą oraz listów.djvu/472

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została skorygowana.

    Kosztowniejsze nierównie, łaskawy nasz panie,
    Spokojna zbudowała miłość ci mieszkanie.
    Tam tysiące łask twoich, na twardych wyryte
    Kruszcach, wspominać będą wieki nieprzeżyte.
    I gdy inni przez ogień, miecze, śmierć i rany,
    Chwalebniéj ty przez miłość będziesz wspominany.




    XIII. Z téjże okoliczności.




    Otoczony błękitnym pasem wód wieczystych
    Wysep, co wprzód nie widział krom potoków czystych,
    Skoro ujrzał ogniste na powietrzu kłosy,
    Z takiemi się do swoich Nimf dał słyszéć głosy:
    „Co widzę, zaż miłości nie z téj żywot dany,
    Która się z oceańskiéj urodziła piany?
    Czemuż się, winna morzu życie, ogniem bawi,
    I na przybytku swoim tysiąc ogniów stawi?“
    Nie dziwuj się — odpowie Nimfa: — nie z bogini
    Płochéj ta żyje miłość, ni ją matką czyni.
    Lekki zawsze Kupido, podległy odmianie;
    A nasza króla kochać nigdy nie przestanie.




    XIV. Do Augusta Moszyńskiego, stolnika koronnego.




    Godzien dla wielkich zasług, pana twego względu,
    Coć był przed rokiem jednym, kolegą urzędu;
    Mógłżeś kiedy uczynić dzieło chwalebniejsze,
    A królowi z ojczyzną milsze nad dzisiejsze?
    Przez cię on niezawodne świadectwo odbiera,
    Że tron jego na ludu miłości się wspiera.
    Mocny to nader filar, a na innym żadne
    Nigdy lepiéj nie stoi państwo samowładne.
    Przez cię oraz samego ojczyzna się cała
    Oświadcza, co przez wszystkich słusznie czynić miała.
    Więc, gdy panu kościoły miłości budujesz,
    Na króla i ojczyzny miłość zasługujesz.