Strona:Wybór poezyj- z dołączeniem kilku pism prozą oraz listów.djvu/273

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


XVII. Do Stanisława Augusta, Króla Polskiego, Wielkiego Książęcia Litewskiego.
(Przy oddaniu Numizma Królowéj Jadwigi).




Dwóch wielkich mocarstw wiekuistą ligę,
I nierozdzielnéj piękny zakład zgody,
Stawiam ci w kruszcu żyjącą Jadwigę,
Królu! obiema władnący narody.
Żeć słusznie niosę ten dar, każdy powie:
Obu dziś nosisz korony na głowie.

Wskrześca gorliwy polskiego honoru
Dźwigając z martwéj mgły jasne imiona:
Do szacownego cnych rodaków zbioru,
Że przyjmiesz węzeł z Piastem Jagiellona;
Nadzieję czyni przykład w tobie rzadki,
Boś Piastem z ojca, a Jagiełło z matki.

Dostojnych przodków chwalebnemi czyny
Wiek nasz odrodny wzbudzony ze spania,
Może do cnoty gnuśne wzbudzi syny;
Że patrząc na ich i twoje starania,
Piasta z Jagiełłem wielkie dusze obie
Wskrzeszone w twojéj zakocha osobie.

Miękkie to dusze i pochopne były
Kochać swych królów, polegać na prawie;
Za co je późne lata ożywiły,
Dając obecność w kruszcowéj postawie:
Że cześć podobną czas i naszym zrobi;
Twoja je mądrość, monarcho, sposobi.

Już z nich za szczepem nauk rdza opada,
Zmiękcza twa dobroć serca nieużyte:
Daje kształt piękny czysta w zdaniach rada,
Troskliwa mnożyć dobro pospolite.
Trudny-ć to wprawdzie kruszec do roboty;
Lecz ty pracujesz, by z miedzi był złoty.