Strona:Walerian Kalinka - Jenerał Dezydery Chłapowski.pdf/88

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


wieka dalekiego od wiary: „gdyby wszyscy tak pojmowali i wypełniali życie katolickie, jak pani Chłapowska, któżby śmiał nie być katolikiem praktykującym?“ Ich życie w tak doskonałą splotło się jedność, że ktoby chciał opowiadać dalsze sprawy męża, musiałby i jego żonę zbliska przedstawić. Z żalem wyznaję, że to zadanie przechodzi moje siły. Jenerała Chłapowskiego widywałem nieraz, jego żony nie znałem nigdy. Czynności mężczyzny można opisać z większą lub mniejszą dokładnością, bo są widne zdaleka, dotykalne, pod sąd publiczny oddane; ale cichy żywot chrześcijańskiej niewiasty tylko Bogu i Jego aniołom może być wiadomy i nawet, by go zgrubsza naszkicować, trzeba się jej zbliska przypatrzyć. Na szczęście, lepsi odemnie dopełnili tego zadania: poważny jej obraz dał x. biskup Janiszewski, prześliczną rzeźbę wykonał O. Kajsiewicz, który sam o swojem dziele tak się do słuchaczów odzywa: „Jako rzeźbiarz obraca wkoło, przed ciekawym widzem, posąg swój na ruchomej podstawie osadzony, mówiąc ze spokojnem zadowoleniem: patrzcie, że cały i zewsząd piękny, tak i ja wam przedstawiam posągową prawdziwie postać tej mężnej niewiasty i z piersi waszych wyrwę to chętne wyznanie, że życie jej całe piękne, czyste, uczące i budujące[1].“ Co więc wspomnę o niej w dalszym ciągu opowiadania, to przyjdzie mi chyba wyjąć z tego arcydzieła polskiego krasomowstwa.

Starsza siostra Antoniny, Joanna, wyszła, jak wiadomo, za w. ks. Konstantego. Byłato wielka ofiara z jej strony, wywołana nadzieją, że brata cesarskiego do kraju przywiąże i na wiarę katolicką nawróci. Obie siostry kochały się bardzo, ale to wysokie małżeństwo utrudniło ich stosunek. Chłapowski znając dzikie zapędy szwagra, unikał bliższego z nim zetknięcia. Bywał u niego, kiedy to z konieczności wypadało, ale trzymał się zawsze w pewnem oddaleniu, które Księcia zmuszało do rezerwy i do panowania nad sobą. Pewnego razu, Konstanty przysłał jego żonie piękne futro sobolowe;

  1. Mowa pogrzebowa ogłoszona w II tomie Pism x. Kajsiewicza. Berlin, 1870.