Strona:Walerian Kalinka - Jenerał Dezydery Chłapowski.pdf/83

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


nich o lat 50 zbyt wczesną. Chłapowski przeciwnie, najmocniej był przekonany, że w Polsce oddawna należało znieść pańszczyznę, że zbyt długie jej zatrzymanie stało się jedną z głównych przyczyn upadku Rzpltej, bo przy niej szlachta rozpróżniaczyła się, lud był zgnębiony a produkcya rolnicza upadła, kraj moralnie i materyalnie zubożał. Zbijał tedy twierdzenia Następcy tronu mocnemi argumentami, opartemi na znajomości polskiego ludu i na gospodarskiem doświadczeniu. Sprawa ważyła się; sam Namiestnik był niepewny, na którą przechylić się stronę. Nareszcie, ostatniego dnia, w którym miano przystąpić do głosowania, Chłapowski wybierając się na sesyą z Radziwiłłem, przypomniał mu raz jeszcze wszystkie racye, które poprzednio był rozwinął i zaklął go w imię miłości Ojczyzny, iżby nie czynił tej krzywdy honorowi narodowemu, żeby prowincya polska wyłączona być miała z pod prawa, które dla całej monarchii zapaść miało. Dał się przekonać Radziwiłł i przyrzekł, że po jego myśli głosować będzie. Projekt został przyjęty, pańszczyzna w Poznańskiem zniesiona większością dwu głosów. Za zniesieniem wotowali wszyscy reprezentanci szlachty polskiej jej utrzymania domagały się miasta i wsie.
Prędko doszła wiadomość do kraju o tem energicznem wystąpieniu Chłapowskiego i wywołała w pewnych sferach mocne rozdrażnienie tak przeciw niemu, jak przeciw wszystkim, z których udziałem prawo nowe uchwalone zostało. Kilku młodszych obywateli, których nie chcę wymieniać, a którzy później wielkiej popularności dosłużyli się w obozie liberalnym, zwołali zjazd do Wrocławia, żądając od nich, aby się usprawiedliwili ze swego postępku. Oczywiście żaden z nich nie przyjechał; zebrali się studenci wrocławscy. Podniesiono myśl na tem burszowskiem zebraniu, aby Polaków, twórców tej ustawy, za tak ciężkie przeciw Ojczyznie przekroczenie, wyjąć „z pod prawa“; nie wiemy, czy taka uchwała zapadła albo nie, bo nikt się o nią nie troszczył.
Przyznać potrzeba, że prawo o zniesieniu pańszczyzny w Poznańskiem wydanem zostało w uczciwym zamiarze, na sprawiedliwych zasadach, bez ukrytej chęci powaśnienia klas