Strona:Walerian Kalinka - Jenerał Dezydery Chłapowski.pdf/44

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


§4.
Kampania rosyjska (1812).

„Żołnierze, rozpoczynamy drugą kampanię polską“ wyrzekł Napoleon w rozkazie dziennym, którym ogłaszał swą kserksesową na Rosyę wyprawę (23 czerwca 1812). Była to nieprawda, Napoleon nie zamierzał bynajmniej przez tę wojnę odbudować Polski; powiedzmy więcej, nie mógł o tem myśleć. Rosya straciwszy polskie prowincye, nicby już więcej w Europie nie miała do stracenia, i tych prowincyj byłaby z pewnością broniła do ostatniego żołnierza. Takiej walki nie można skończyć w ciągu jednej kampanii; musiałaby trwać lat kilka. Mając jednę wojnę na półwyspie pyrenejskim, której końca nie było podobna przewidzieć, nawet mocarz taki jak Napoleon, nie byłby podołał drugiej, gdyby ją wypadło prowadzić przez czas dłuższy, na przeciwnym końcu Europy.
Inny był jego cel. Nie Rosya ale Anglia, — oto główny jego w tej wojnie nieprzyjaciel. Chciał zmusić Aleksandra do przyjęcia systemu kontynentalnego i zamknąć przed Anglią wszystkie porty rosyjskie. Wojny z Rosyą naprawdę sobie nie życzył, do ostatniej chwili z nią się ociągał, i nawet wtedy, gdy z krociową armią bliskim był granie rosyjskich, jeszcze jej nie wypowiedział. Ogromem swej potęgi, niebezpieczeństwami, któremi mógł przywalić, chciał zastraszyć Aleksandra. Dlatego wszystkie niemal mocarstwa europejskie