Strona:Walerian Kalinka - Jenerał Dezydery Chłapowski.pdf/25

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


dziele stosownie do swych zatrudnień z góry obmyślane; co kilka tygodni wolno im było chodzić do teatru, ale nigdy inaczej jak na tragedye. Wpisawszy się do szkoły, Chłapowski mieszkał u Dr. Markowskiego i ze zwykłą sobie energią oddał się wyłącznie pracy; wszystkich kursów, których słuchał, spisywał dla siebie obszerne traktaty, które mu nieraz w dalszych latach posłużyły[1]. Zresztą mało u kogo bywał. Ojciec jego, starosta kościański, gdy go do Paryża wyprawiał, dał mu kilka listów do dawnych znajomych i rzekł: „Będą cię tam zapewne namawiali, byś został masonem. Ja do nich za młodu należałem, ale ci tego nie radzę.“ I w istocie nie ominęła ta propozycya Dezyderego, jak tylu innych Polaków w Paryżu, oczywiście w wielkim sekrecie uczyniona. „Jaki cel tego stowarzyszenia?“ zapytał, „wspierać się wzajemnie po bratersku.“ „Na to sekretu niepotrzeba, odpowiedział, bo nas do tego nasz Kościół i wiara chrześcijańska obowiązują.“ Nie w smak była taka odpowiedź tym właśnie, którzy i Kościół i wiarę chcą zastąpić masońskim rytuałem.

W ciągu feryj kilkudniowych Chłapowski pojechał odwiedzić Kościuszkę, który mieszkał w wiosce Berville, w okolicy Fontainebleau. Stary Naczelnik, mieszkając u swego przyjaciela Zoeltnera, zabawiał się ogrodnictwem i rolą; przyjął młodego kapitana uprzejmie i opowiadał mu swe dzieje wojenne. „Słusznie robisz, rzecze, że się uczysz i że służysz. W dobrej do tego jesteś szkole, przy Cesarzu. Znakomity on wódz i wiele wiadomości i doświadczenia możesz przy nim nabyć. Ale nie myśl, aby on kiedyś wskrzesił naszą Ojczyznę. To jest despota, własna ambicya u niego wszystkiem, nic ważnego on dla nas nie zrobi i nic trwałego nie zbuduje, jestem tego pewny; ale to nie przeszkadza tobie

  1. Rodzina ś. p. Jenerała chowa je dotychczas jako cenną pamiątkę. Godna uwagi, że w pół wieku później, gdy Chłapowskiego zrobiono dyrektorem przy osuszaniu bagien oberskich, wyszukał on w swych papierach traktat o hydraulice w Paryżu spisany i nim się przy tych robotach posługiwał.